Wzruszający hołd Marvela z okazji rocznicy śmierci Stana Lee

13.11.2019 11:18
Wzruszający hołd Marvela z okazji rocznicy śmierci Stana Lee Fot. AXELLE/BAUER-GRIFFIN/East News

12 listopada 2019 roku minęła pierwsza rocznica śmierci Stana Lee. Wydawnictwo Marvel Entertainment postanowiło uhonorować swojego twórcę za pomocą poruszającej grafiki.

Ciężko w to uwierzyć, ale od śmierci Stana Lee minął już rok. Współtwórca jednych z najpopularniejszych postaci z komiksów superbohaterskich odszedł w wieku 95 lat 12 listopada 2018 roku. Wydawnictwo Marvel Comics postanowiło uczcić tę ważną rocznicę w mediach społecznościowych.

Stan Lee - Marvel uczcił rocznicę śmierci twórcy

Na Twitterze Marvel Entertainment pojawiła grafika, przegotowana specjalnie na okazję rocznicy śmierci Stana Lee. Komiksowy rysunek przestawia oczywiście współtwórcę Marvela oraz jego największe dzieła - najsłynniejszych herosów, którzy wyszli spod jego pióra.

Wspominamy Stana "The Mana" Lee: jego dziedzictwo będzie żyć w uniwersum Marvela oraz w sercach fanów Marvela na całym świecie.

Postać uśmiechniętego Stana Lee dominuje rysunek wykonany przez jednego z najsłynniejszych artystów współczesnego komiksu - Adama Kuberta. Wokół postaci symbolu Marvela zgromadzili się miniaturowi superbohaterowie, których "The Man" powołał do życia. Widzimy Fantastyczną Czwórkę, Spider-Mana, She-Hulk, część składu oryginalnej grupy X-Men, Scarlet Witch, Black Panthera, Silver Surfera, Daredevila, Doctora Strange'a, Medusę z Inhumans oraz członków założycieli Avengers - Hulka, Wasp, Ant-Mana, Thora i Iron Mana.

Przeczytaj także

Stanley Lieber, bo pod takim nazwiskiem przyszedł na świat Stan Lee, urodził się 28 grudnia 1922 roku. Zaczął karierę w branży komiksowej jako 18-letni chłopak. Pracował w jednym z wydawnictw Martina Goddmana - Timley Comics. To tam pomagał przy tworzeniu przygód Kapitana Ameryki. Bardzo szybko udało mu się awansować na redaktora naczelnego. Od pracy odciągnęła go jednak II wojna światowa.

Przeczytaj także

Po zakończeniu konfliktu Lieber powrócił do branży komiksowej, marząc jednak o napisaniu słynnej powieści. Z tego powodu posługiwał się pseudonimem Stan Lee. Prawdziwe nazwisko zostawił na literacki debiut. W wieku niemal czterdziestu lat postanowił skończyć z komiksami. Goodman namówił go jednak, by dał sobie ostatnią szansę i stworzył odpowiedź na drużynę herosów, których powołała do życia konkurencja - DC Comics. W ten sposób wraz z Jackiem Kirbym rozpoczął pracę nad pierwszym numerem "Fantastic Four", który okazał się ogromnym sukcesem.

Przeczytaj także

Lee powołał do życia Marvel Comics i w ciągu kolejnych miesięcy stworzył kolejne tytuły i bohaterów, którzy weszli na stałe do kanonu popkultury. Im bardziej Marvel rósł w siłę, tym bardziej Lee zaczął oddalać się od pisania scenariuszy i nadzorowania całej redakcji. W końcu został symbolem wydawnictwa i zaczął pojawiać się gościnnie w serialach i filmach. Mimo że pod koniec życia nie orientował się, w nowych przygodach superbohaterów, których stworzył, dla fanów Marvela był ikoną i autorytetem, co raczej nie zmieniło się po jego śmierci.

Przeczytaj także

Zobacz też: "Avengers: Endgame" - jak wyglądało ostatnie cameo Stana Lee

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.