Pogoda
10.04.2018 13:22

YouTube szykuje się do wprowadzenia w Polsce abonamentu

Oficjalnie nikt nic nie wie, ale niektórzy polscy użytkownicy serwisu YouTube otrzymali już zachęty do wykupienia płatnego dostępu do treści – za jedyne 35 zł miesięcznie.

YouTube Red po polsku
foto: zrzut ekranu

YouTube jest największym serwisem VoD na świecie – korzysta z niego grubo ponad miliard osób. Witryna zarabia na pokazywanych widzom reklamach, w dłuższej perspektywie jednak taka strategia może okazać się błędna.

Wystarczy popatrzeć na sukcesy płatnych usług z filmami na żądanie, takimi jak Netflix, Showmax czy polskie CDA i poznać plany Facebooka i Apple, które planują wydać grube miliardy dolarów na programy, seriale i filmy na swoje własne platformy VoD, żeby zorientować się, że przyszłość YouTube’a wcale nie mysi wyglądać tak różowo, jak jest obecnie.

Serwis znalazł jednak na to sposób – podobnie jak coraz groźniejsi konkurenci, chce sprzedawać dostęp do swoich treści w postaci abonamentu.

YouTube Red bliski debiutu w Polsce?

YouTube Red to właśnie usługa premium serwisu, na której można znaleźć tworzone specjalnie na tę platformę unikatowe treści, których autorami są najpopularniejsi youtuberzy. Plany YouTube’a są ambitne, jako że zapowiedziano już przygotowanie potężnego budżetu na stworzenie większej liczby przyciągających płacących widzów materiałów.

W Polsce usługa nie jest dostępna, chociaż serwis zaczął już go reklamować – informacje o usłudze wyświetlają się niektórym polskim użytkownikom, którzy zachęcani są do wykupienia subskrypcji i skorzystania z miesięcznego darmowego okresu testowego.

Opis usługi YouTube Red jest całkowicie po polsku, włącznie z najczęstszymi pytaniami i odpowiedziami – wygląda na to, że wszystko jest już przygotowane do debiutu i czeka tylko na odpowiedni moment i zielone światło z centrali.

Miesięczny abonament za YouTube Red wynosi 9,99 dolara, czyli około 35 zł. Za tę cenę dostaje się nie tylko dostęp do unikatowych treści, lecz także funkcje, na brak których mocno narzekają użytkownicy bezpłatnej wersji serwisu – na przykład możliwość odtwarzania filmów przy wyłączonym ekranie smartfona i/lub zminimalizowaną aplikacją.

Dodatkowo osoby korzystające z płatnej wersji YouTube’a otrzymuja dostęp do Muzyki Google Play.

Coraz więcej reklam na YouTube

Zwolennicy teorii spiskowych zauważają, że YouTube zaczął wyświetlać większą liczbę reklam przed filmami – ma to podobno zirytować użytkowników do tego stopnia, żeby płatną opcję, pozbawioną takich ogłoszeń, przyjąć z otwartymi ramionami.

Wbrew pozorom, może to nie być takie niedorzeczne – do takich sposobów wkurzania oglądających oficjalne YouTube publicznie się przyznali.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Internet