Pogoda
16.09.2020 12:17

Za brak maseczki zostali zmuszeni do wykopania grobów dla ofiar koronawirusa

Na całym świecie nie brakuje osób, które twierdzą, że nie ma żadnej epidemii koronawirusa, a noszenie maseczek to spisek mający na celu zniewolenie ludzkości. W Indonezji znaleziono sprytny sposób na buntowników.

Nietypowa kara bojkotujących noszenie maseczek
foto: Shutterstock (zdjęcie poglądowe)

W Polsce karą za brak maseczki jest mandat w wysokości 500 złotych. W całej Europie grzywny bywają bardziej dotkliwe, a w niektórych przypadkach złamanie przepisów grozi więzieniem. Przeciwnicy noszenia maseczek twierdzą jednak, że Covid-19 to wymysł rządów i korporacji, które chcą zarobić na sprzedaży maseczek i respiratorów. Władze Indonezji znalazły sposób na takich ludzi.

Za brak maseczki musieli pomagać grabarzom chować zmarłych, którzy mieli koronawirusa

Indonezja słynie z innowacyjnych metod egzekwowania przepisów. By zmusić obywateli do przestrzegania kwarantanny, prócz mandatów karnych stosowano, karne przysiady i pompki i kompromitujące wpisy na social mediach. Jeśli to nie odnosiło oczekiwanego rezultatu, zamykano delikwentów w nawiedzonym domu i w ten sposób probowano zmusić do przestrzegania zasad.

W Indonezji  doszło do wybuchu aż 6 wulkanów na raz
W Indonezji  doszło do wybuchu aż 6 wulkanów na raz
Przeczytaj także W Indonezji wybuchło 6 wulkanów na raz, w tym Krakatau. Słup dymu i popiołu ma 15 km [WIDEO]

Tym razem władze indonezyjskiej prowincji Jawa Wschodnia postanowiły walczyć z brakiem maseczek w niekonwencjonalny sposób. Za lekceważenie przepisów mieszkańcy byli delegowani do kopania grobów dla ofiar COVID-19. Szef dystryktu Cerme na Jawie s nakazał, by nieprzestrzegający przepisów pracowali na publicznym cmentarzu w wiosce Ngabetan.

"

Pod koniec lipca w ramach prac społecznych osiem osób zostało skierowanych do kopania grobów ofiarom koronawirusa na publicznym cmentarzu w wiosce Ngabetan. To osoby, które nie chciały zapłacić zasądzonej grzywny. W tej chwili mamy do dyspozycji trzy takie osoby, które wcześniej z premedytacją łamały obowiązek noszenia maseczek ochronnych i zostały w ten sposób ukarane "

- powiedział dla portalu asiaone.com nadzorca prac.

Krokodyl z oponą
Krokodyl z oponą
Przeczytaj także Indonezja oferuje nagrodę za zdjęcie opony z szyi krokodyla. Odważycie się?
"

Policja współpracuje z wojskiem i razem egzekwujemy nie tylko, by ludzie nie gromadzili się tłumnie w jakimś miejscu publicznym, ale również by nosili maseczki, które zasłaniają nos i usta. Kto tego nie rozumie, będzie karany pracami społecznymi. Takimi jak np. kopanie grobów na cmentarzach. "

- dodał Nur Amin, szef miejscowej policji.
Według ostatnich danych w Indonezji odnotowano dotychczas w sumie ponad 221 tys. przypadków zakażeń koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło tam już ponad 8 tys. 841 osób. Z ozdrowiałe uznano dotąd, ponad 158 tys. osób.

Zobacz również: W Indonezji do patrolowania ulic wysłano duchy. Pilnują, żeby nikt nie wychodził z domu

Tagi: Ciekawostki koronawirus