Zabijali małe kotki w imię nauki od 40 lat. Obiecali, że przestaną
Marcin Czajkowski
04.04.2019 17:03
Zabijali małe kotki w imię nauki od 40 lat. Obiecali, że przestaną Fot. shutterstock

USDA od lat 80. Testowało wpływ pasożytów w mięsie na organizm. Ten, najczęściej był negatywny i prowadził do śmierci, o czym przekonały się setki (jeśli nie tysiące) małych kotków.

Badania dotyczyły wpływu toksoplazmozy na rozwój organizmu. Schorzenie przenosi się poprzez pasożyty, występujące w pokarmie. USDA (United States Department of Agriculture) postanowił, że znakomitą grupą reprezentatywną do przeprowadzenia badań będą małe kotki, co spotkało się z niezadowoleniem społeczeństwa. Wszyscy przecież kochają kotki, nawet zatwardziali metalowcy.

Koniec testów na małych kotkach

Testy na zwierzętach nie są w świecie nauki żadną nowością. Naukowcy pracują na szczurach, myszach, czy kotach. To tymi ostatnimi zajęli się badacze toksoplazmozy w latach 80., kiedy do schorzenie zaczęło występować w Stanach Zjedoczonych. Zamiast testów laboratoryjnych postanowiono jednak wykorzystać małe kotki.

Przeczytaj także

Na początku kwietnia 2019 amerykańskie ARS (Agricultural Research Service) ogłosiło, że testy na kotkach oficjalnie się skończyły. Nie ze względu na protesty ekologów, a z powodu wyczerpania się korzyści związanych z takimi testami. Według dr. Chavondy Jacobs-Young z ARS:

Badania nad bezpieczeństwem żywności w ARS mają kluczowe znaczenie dla agrokultury i społeczności, której służymy

Do sprawy odniósł się również Jeff Merkley, senator odpowiedzialny za obronę kotków w amerykańskim senacie. Według niego USDA dokonało “dobrego wyboru”.  Dodał również, że “to dobry dzień dla naszych czworonożnych przyjaciół w Ameryce”.

Marcin Czajkowski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.