Pogoda
05.04.2016 09:42

Zabójczy dron z piłą łańcuchową

Działająca piła łańcuchowa przymocowana do drona? Twórcy tej konstrukcji udowadniali, że jest w tym więcej sensu, niż można się spodziewać... dopóki  nie wzięli sobie do serca widniejącego na prowadnicy napisu „#KillerDrone”.

Zabójczy dron z piłą łańcuchową
foto: kadr z wideo

Wbrew mocno eksponowanej nazwie, pilarka łańcuchowa przymocowana do urządzenia, które może dotrzeć do trudno dostępnych miejsc jest całkiem dobrym pomysłem – o ile oczywiście operator drona będzie kierował się rozsądkiem.

Na przygotowanej przez Finów prezentacji wideo widać to znakomicie – pilarka potrafi uporać się z uporządkowaniem położonych wysoko gałęzi lub usunąć niebezpieczne dla ludzi sople zwisające z dachu. Piła mechaniczna jest w końcu zwykłym, niewinnym – choć potencjalnie niebezpiecznym - narzędziem.

Jeśli jest podwieszona pod dronem, jest też nieporęczna i niewygodna w stosowaniu. Twórcy konstrukcji przyznali, że pojazd operował na granicy swojego udźwigu, w związku z czym był wstanie utrzymać się w powietrzu przez raptem 5 minut.

Podwieszona pilarka łańcuchowa wpłynęła bardzo niekorzystnie na sterowanie dronem – i nie chodzi tu o wagę, tylko o długość prowadnicy oraz generowany przy uruchomieniu narzędzia odrzut.

To nie koniec problemów, z jakimi musieli zmierzyć się konstruktorzy. Piła musiała być podwieszona do góry nogami, przez co niezbędne było zmodyfikowanie układu paliwowego. Okazało się także, że oliwienie łańcucha wykorzystuje siłę grawitacji – w pozycji, w której pilarka była przymocowana do drona, system ten nie działał.

Wymusiło to ręczne nakładanie środka smarnego praktycznie za każdym razem, gdy dron miał wzbić się w powietrze – czyli, zakładając dostępność wymiennych akumulatorów, co 5-10 minut. Jeśliby więc nawet komuś przyszło do głowy, żeby wykorzystać Zabójczego Drona do nieludzkich celów (a jak widać na filmie, jest to jak najbardziej możliwe), będzie się to na szczęście wiązało z dużymi kłopotami technicznymi.

O ile „#KillerDrone” powstał według deklaracji twórców jako żart mający wyśmiać „niedorzeczne pomysły z dostarczaniem za pomocą dronów poczty”, o tyle model w którym zainstalowano w pełni sprawny pistolet może budzić prawdziwy niepokój.

Nagle wykorzystywanie drona do podglądania półnagich plażowiczek zaczyna się wydawać całkiem niewinnym zastosowaniem, chociaż największe wrażenie wciąż robi pojazd zdolny do przewożenia ludzi.

Jaki jest Twój pomysł na ciekawego drona?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele