Pogoda
21.08.2020 11:49

Zadzwonił na policję po pomoc, bo maltretowała go żona. Okazało się, że nie pozwoliła mu kupić piwa

48-latek ze Złotowa wezwał policję twierdząc, że bije go żona. Funkcjonariusze pospieszyli z pomocą, żeby ratować jego zdrowie i życie, jako że w zgłoszeniu było mowa o „biciu po głowie różnymi przedmiotami”. Tak naprawdę jednak mąż wezwał pomoc, bo małżonka nie chciała żeby kupił sobie piwo.

foto: radiowóz na sygnale
foto: Damian Klamka/East News

Przemoc w rodzinie to tragiczny problem. Ofiary często ukrywają fakt znęcania się nad nimi, gdy już dochodzi do poinformowania o tym zewnętrznego świata, sytuacja potrafi być naprawdę poważna.

Dlatego też każde zgłoszenie o przemocy domowej traktowane jest przez funkcjonariuszy wyjątkowo poważnie. Gdy 48-latek ze Złotowa w Wielkopolsce zadzwonił na 112 i poinformował, że żona „bije go w głowę różnymi przedmiotami”, policjanci natychmiast ruszyli natychmiast z odsieczą.

Przemoc domowa
Przemoc domowa
Przeczytaj także Fikcyjny sklep internetowy pomaga ofiarom przemocy. Nie bój się prosić o pomoc!

Na miejscu okazało się jednak, że wezwanie policji było aktem zemsty za to, że żona schowała mężowi kartę bankową, tak by nie mógł kupić sobie kolejnego piwa. 48-latek za wprowadzenie funkcjonariuszy w błąd drogo zapłacił.

Wezwał policję informując, że bije go żona. Okazało się, że schowała mu kartę bankową, żeby nie kupił kolejnego piwa

Funkcjonariusze, którzy pospieszyli z interwencją, spotkali zaskoczoną żonę. Po chwili rozmowy mężczyzna przyznał, że chciał zemścić się na swojej partnerce.

"

W środowe popołudnie 19 sierpnia 2020 około godz. 18:00 oficer dyżurny złotowskiej policji otrzymał zgłoszenie od 48-letniego mieszkańca gminy Złotów, który powiadomił Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że jego agresywna żona wpadła w szał i rzuciła się na niego z pięściami. Ponadto mężczyzna dodał, że kobieta „bije go po głowie różnymi przedmiotami”. 48-latek przedstawił się z imienia i nazwiska, podał dokładny adres zamieszkania i czekał na przyjazd funkcjonariuszy. Kiedy na miejsce przyjechali złotowscy policjanci okazało się, że przekazana przez zgłaszającego sytuacja nie miała miejsca. Mieszkaniec gminy Złotów wezwał policjantów w akcie zemsty za to, że małżonka zabrała mu kartę bankomatową by nie kupił kolejnego piwa. Kobieta była kompletnie zaskoczona wizytą funkcjonariuszy. "

Policjanci ukarali 48-latka mandatem w wysokości 500 zł za nieuzasadnione wezwanie. Podkreślili przy tym, że funkcjonariusze zaangażowani w interwencję nie mogli w tym czasie nieść pomocy osobom, które jej naprawdę potrzebowały.

Zobacz także: Naga kobieta zmusiła oddział policji do wycofania się. Przyjmowała wyzywające i wulgarne pozy [WIDEO 18+] 

Mandat się należał?