Zamówił siostrzenicy prezent. Amazon wysłał mu narkotyki

26.11.2019 10:28
Zamówił siostrzenicy prezent. Amazon wysłał mu narkotyki Fot. źródło: Shutterstock

Klient Amazona doznał szoku gdy po otwarciu opakowania, w którym znajdował się prezent dla jego 8-letniej siostrzenicy, zobaczył torebeczkę wypełnioną narkotykami.

Vishal Solanki wyjaśnił w rozmowie z Newsweekiem, iż skorzystał ze swojego konta Amazon Prime, aby otrzymać paczkę nazajutrz od zamówienia kompletu przyborów do rysowania dla siostrzenicy. Gdy ją otworzył, oprócz kupionego zestawu artystycznego znalazł w niej paczuszkę narkotyków. Jak wyjawił mężczyzna, początkowo był po prostu w szoku, ale szybko zdecydował się działać.

Amazon przez przypadek wysłał klientowi narkotyki

Solanki w rozmowie z amerykańskimi dziennikarzami powiedział, że napisał do Amazona maila z pytaniem, jakim cudem narkotyki znalazły drogę do jego domu w Ontario w Kanadzie.

Torebka wypadła z pudełka, w którym znajdował się zestaw. Gdyby moja siostrzenica je otworzyła, mogłaby pomyśleć, że to cukierki i je po prostu zjeść.

- wyjaśniał zdenerwowany Solanki.

Przeczytaj także

Mężczyzna tłumaczył, że najczęściej pakuje prezenty zamówione z Amazona bez otwierania pudełka. Tym razem postąpił inaczej, ponieważ zestaw znajdował się w nieoznaczonym pudełku. Gdyby nie zdecydował się na sprawdzenie zawartości przesyłki, dziewczynka mogłaby uznać pigułki z torebki za część prezentu i wszystko skończyłoby się o wiele bardziej tragicznie.

Po otrzymaniu paczki natychmiast wysłałem Amazon wiadomość, aby wyrazić moją troskę i konsternację. Jedyną odpowiedzią, jaka otrzymałem, była automatycznie przeprosiny za wysłanie "niewłaściwego produktu" i że w ramach przeprosin wysyłają mi kolejny zestaw artystyczny. (...) Nie przeczytali nawet maila. W jakiś sposób w łańcuchu dostaw Amazon ta torba narkotyków została włożona do opakowania zestawu artystycznego przeznaczonego dla dziecka!

- pisał na Facebooku zirytowany wujek.

Jak na razie Amazon nie zajął stanowiska w tej sprawie poza automatyczną odpowiedzią, jaką otrzymał Solanki. Dla Amazona to nie pierwsza sytuacja gdy narkotyki trafiają przez przypadek do kupujących. Firma niestety nie jest w stanie odnaleźć osób, do których paczka mogła należeć przez fakt, jak wielu pracowników zajmuje się przesyłkami na ich drodze do odbiorców.

Zobacz także:  Francja: Fale Atlantyku wyrzucają na brzeg narkotyki

Kacper Peresada Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.