Znaleziono torbę pełną pieniędzy. Policja szuka właściciela

09.09.2020 12:14
Znaleziono torbę pełną pieniędzy. Policja szuka właściciela Fot. Shutterstock (zdjęcie poglądowe)

Turysta z Warszawy znalazł w centrum Sopotu torbę wypchaną gotówką. Właściciela ogromnej sumy szuka policja.

Spacerujący po Sopocie turysta z Warszawy znalazł na chodniku torbę wypchaną gotówką. Mężczyzna odniósł pieniądze na komendę policji, zaś funkcjonariusze zajęli się poszukiwaniem jej właściciela.

Pieniądze szczęścia nie dają?

Torbę z dużą sumą znaleziono przy ul. Kościuszki w Sopocie pod sam koniec sierpnia 2020. Policja przez kilka dni liczyła na to, że właściciel "zguby" sam zgłosi się na komendę. Niestety tak się nie stało.

Przeczytaj także

8 września 2020 oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Sopocie Lucyna Rekowska wystosowała apel do osoby, która zgubiła torbę i poinformowała, że skarb odnalazł mieszkaniec Warszawy.

Mężczyzna, spacerując ul. Kościuszki, zauważył leżące na chodniku pieniądze i przyniósł je do komendy policji. Do chwili obecnej funkcjonariuszom nie udało się ustalić ich właściciela. Jeżeli jesteś właścicielem znalezionej gotówki, skontaktuj się z naszymi policjantami.

- powiedziała pani oficer.

Przeczytaj także

Funkcjonariusze nie zdradzają jednak, czy chodzi o kilka, czy kilkanaście tysięcy złotych. Wiadomo, że jest to duża kwota i niecodzienne znalezisko.

Jak odzyskać pieniądze?

Osoba, która utraciła te pieniądze i jest w stanie podać m.in. dokładną kwotę, sposób zapakowania oraz inne szczegóły, prosimy o kontakt osobisty lub telefoniczny z Rewirem Dzielnicowych Wydziału Prewencji, lub dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.

- dodała Lucyna Rekowska.

Przeczytaj także

Właściciel gotówki lub osoby mające wiedzę na temat znalezionych pieniędzy mogą kontaktować się KMP w Sopocie pod nr tel.: 47 74 26267; 532 460 778; 47 74 26331; lub 47 74 26222.

W sieci pojawiły się spekulacje, że sposób zapakowania pieniędzy i miejsce ich znalezienia może sugerować, że pieniądze mogą być związane z szajką oszustów działających metodą "na policjanta" lub "na wnuczka". Być może miały zostać przekazane jako okup, jednak przestępcy nie zdążyli go przejąć, bo torbę jako pierwszy znalazł przechodzień, a właściciel pieniędzy nie zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, i dlatego nie szuka pozostawionej w torbie gotówki.

Zobacz również: Prof. Jan Miodek padł ofiarą telefonicznych oszustów. „Rodzina do dziś nie wie”

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.