Pogoda
12.01.2017 16:42

Zobacz, co wyszpiegował o Tobie Windows 10

Permanentna inwigilacja - taki okrzyk wznieśli użytkownicy Windows 10 po odkryciu, że w system na trwale wbudowane są narzędzia telemetryczne, zbierające informacje o tym jak i gdzie używamy komputera. Jeśli zastanawialiście się, co na Wasz temat zebrał Microsoft, wystarczy jedno kliknięcie, żeby zaspokoić tę ciekawość.

Zobacz, co wyszpiegował o Tobie Windows 10
foto: materiały prasowe

Informacje o tym, że Windows 10 szpieguje użytkowników dotarły nawet do UOKiK i GIODO - oba urzędy solidarnie przestrzegają przed używaniem systemu Microsoft. Zapędy do śledzenia wykazywane przez najnowszą wersję okienek budziły kontrowersje także wśród zwykłych użytkowników, którzy niekoniecznie chcieli, żeby w ich imieniu korporacja z Redmond prowadziła pamiętnik cyfrowego życia.

Microsoft zapewniał, że zbierane dane są anonimowe i są używane do tworzenia ogólnych statystyk mających pomóc usprawnić system - jednak do wyobraźni użytkowników bardziej przemawiał fakt, że zbierane informacje były udostępnianie firmom zewnętrznym.

Specjalnie dla osób, które chciałyby wiedzieć jakie haki udało się na ich temat zebrać Microsoftowi powstał specjalny serwis, pozwalające rzucić okiem na swój portret malowany przez historię użytkowania Windows 10.

Strona będąca oficjalną inicjatywą samego Microsoftu ma zapoczątkować zupełnie nowy rozdział zapewnianiu przez przedsiębiorstwo prywatności użytkownikom swoich rozwiązań.

Wystarczy wejść na witrynę account.microsoft.com/privacy/ i zalogować się, żeby zobaczyć zestawienie wszystkiego, co wie o nas Microsoft (i co jest gotowy nam pokazać).

Jest tego sporo - Microsoft ma pełną historię przeglądanych przez nas witryn z podziałem na poszczególne komputery, z których korzystamy; pamięta co wyszukiwaliśmy w Bingu, gdzie dokładnie byliśmy korzystając z komputera (dane GPS i namierzanie po Wi-Fi), co na nasz temat zebrała asystentka Cortana oraz jakie dane przesłała aplikacja Microsoft Health i opaska Band.

foto: materiały prasowe

W zapowiadanym na wiosnę dużym uaktualnieniu systemu zmienią się zasady pozyskiwania przez system informacji o użytkowniku - wybierać będzie można między zapisaniem się na wysyłanie raportów podstawowych lub pełnych. Całkowicie strumienia danych wyciekających z naszego komputera do zbiorników Microsoftu powstrzymać się nie da - przynajmniej narzędziami dostarczanymi wraz z systemem przez korporację.

Podobną witrynę uruchomił jeszcze w 2016 roku Google - internetowy gigant pokazał, że wie o nas naprawdę dużo. Korzystając z narzędzia udostępnionego przez wyszukiwarkę można sprawdzić między innymi co robiło się na telefonie w dowolnie wybranej godzinie dowolnie wybranego dnia.

Używasz Windows 10?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Komputery Microsoft