Pogoda
27.03.2020 11:38

Zwróciła 27-latkowi uwagę, że złamał kwarantannę domową. Z premedytacją zakasłał jej w twarz

Podwójną nieodpowiedzialnością wykazał się młody mieszkaniec Zamościa, który po powrocie z zagranicy powinien poddać się kwarantannie domowej. Regularnie wychodził na miasto, a po zwróceniu mu uwagi zakasłał zaniepokojonej kobiecie w twarz. Zajęła się nim policja.

policjanci w maskach ochronnych przy radiowozie
foto: MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

Zgodnie z zarządzeniem przyjętym na czas epidemii COVID-19, wszyscy Polacy wracający do kraju z zagranicy są zobligowani do poddania się 14-dniowej kwarantannie w domu.

Dwa tygodnie to maksymalny czas inkubacji koronawirusa SARS-CoV-2. Jeśli w czasie 14 dni nie pojawią się objawy COVID-19, można przyjął, że osoba nie jest zainfekowana. Izolacja to jedyny dostępny obecnie sposób na spowolnienie przebiegu epidemii, dlatego też rząd podwyższył kary za złamanie zasad kwarantanny.

Premier Morawiecki: "Zwiększamy kary za nieprzestrzeganie kwarantanny". Wiemy, do kiedy będą zamknięte szkoły
Premier Morawiecki: "Zwiększamy kary za nieprzestrzeganie kwarantanny". Wiemy, do kiedy będą zamknięte szkoły
Przeczytaj także Premier Morawiecki: "Zwiększamy kary za nieprzestrzeganie kwarantanny". Wiemy, do kiedy będą zamknięte szkoły

Zalecenia zostały zignorowane przez 27-latka z Zamościa, który kilka dni po powrocie do kraju zaczął prowadzić aktywne życie towarzyskie, odwiedzając znajomą mieszkającą w jednym z bloków przy ul. Piłsudskiego w Zamościu. Gdy sąsiadka kobiety zwróciła mu uwagę, zareagował robiąc coś skrajnie nieodpowiedzialnego i niebezpiecznego.

Miał przebywać na kwarantannie. Zakasłał w twarz kobiecie, który zwróciła mu uwagę

Po takiej reakcji na przypomnienie o zasadach mających ratować zdrowie i życie jak największej liczby osób zaatakowana kobieta zgłosiła sprawę na policję. Funkcjonariusze potraktowali ją nad wyraz poważnie.

policjant w maseczce przy radiowozie w nocy
policjant w maseczce przy radiowozie w nocy
Przeczytaj także Napadli na ekspedientkę i grozili, że mają koronawirusa. Zapomnieli, że z powodu epidemii policja się nie cacka [WIDEO]

Podczas szybkiego śledztwa okazało się, że do złamania kwarantanny doszło także dzień wcześniej, i także wtedy doszło do zwrócenia uwagi. Funkcjonariusze wybrali się więc do 27-latka i „zachowując wszelkich środków ostrożności” przewieźli do aresztu.

Informacje o zdarzeniu otrzymały służby sanitarne. Osobom, które miały styczność z mężczyzną, grozi nałożenie kwarantanny domowej.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Zamościu, która rozpatrzy przekazane przez policję informacje i zdecyduje o ewentualnym nałożeniu kary.

Zobacz także: Minister zdrowia Łukasz Szumowski: dziesiątki tysięcy chorych i setki zgonów, jeśli będziecie wychodzić z domu 

Jaka kara należy się mężczyźnie?

Tagi: Newsy koronawirus