Pogoda
23.03.2020 16:49

Żywią się zwłokami i mieszkają na cmentarzach. Kim są Aghori?

W Indiach żyje społeczność Aghori. Jej wyznawcy wyciągają ludzkie zwłoki z Gangesu i żywią się nimi.

Aghori
foto: Franck Metois/agefotostock/East News

To, co w naszej kulturze jest niedopuszczalne, w Hinduizmie często nikogo nie dziwi. Asceci Aghori wzorują się na bogu Śiwie - chodzą nago lub są owinięci całunem zdjętym ze zwłok, nacierają się popiołem ze skremowanych ciał i medytują nad zwłokami. Ale to dopiero początek przerażających rytuałów praktykowanych przez indyjską sektę.

Kim są asceci Aghori?

Samo słowo "aghori" można przetłumaczyć jako "nieustraszony". Jednak w języku hindi "aghori" jest synonimem słowa "odrażający", "brudny", "nieczysty" lub "obrzydliwy".

Kaede Uber
Kaede Uber
Przeczytaj także Co się stanie w 2020 roku? Przepowiednia Kaede Uber, następczyni Baby Wangi

Tajemnicza sekta odprawia odrażające rytuały i mieszka na cmentarzach lub w pobliżu stosów, na których palone są ludzkie zwłoki. Członkowie sekty są ortodoksyjnymi wyznawcami boga Śiwy: pragną wyrwać się z cyklu reinkarnacyjnego i osiągnąć duchowe wyzwolenie.

Adepci tej ścieżki to agoripanthinowie (od Aghori Panth – drogi aghorich). Współcześnie tą drogą duchowego rozwoju podąża niewielka grupa zaawansowanych ascetów. Najpopularniejszym był posiadający uczniów w USA Aghoreśwar Baba Bhagwan Ram.

Asceci Aghori zamieszkują okolice, gdzie chowa się zwłoki, bo do swoich rytuałów wykorzystują ludzkie ciała. Przerażające praktyki indyjskiej sekty dla przeciętnego mieszkańca Zachodu są wręcz niewyobrażalne

Aghori żyją na cmentarzach, nacierają się prochami ze stosów pogrzebowych oraz używają ludzkich kości do odprawiania religijnych praktyk. Wydobywają także ludzkie zwłoki zatopione w Gangesie, odcinają im głowy, a resztę ciała palą, by pozyskać "ludzki olej".

Jakie obrzędy praktykuje sekta Aghori?

Wyznawcy stale dopuszczają się nekrofagii i rytualnie spożywają ludzkie zwłoki. Mięso z rozkładających się zwłok pozyskują z pól kremacyjnych lub wyławiają z rzek niedopalone pozostałości ze stosów pogrzebowych.

Aghori używają ludzkich czaszek (głównie pozostających po rytuale pośmiertnego spalenia zwłok), z których jedzą i piją, medytują w miejscach kremacji, smarują ciało popiołem kremacyjnym oraz używają części martwych ciał do przebłagania bóstw.

Księga rekordów Guinnessa: Asceci Aghori uleczyli rekordową ilość chorych

Mimo swych praktyk, uznawanych za "nieczyste", Aghori znajdują się na szczycie hierarchii Sadhu. W Indiach powszechnie czci się Aghori jako uzdrowicieli o cudownych umiejętnościach magicznych. Niektórzy z nich posiadają własne strony internetowe, na których reklamują swoje magiczno-lecznicze usługi

Oficjalne dane, zapisane w Księdze rekordów Guinnessa, mówią o uleczeniu przez Aghori 99 045 osób z pełnym trądem i 147 503 osób z częściowym trądem. Pod koniec dziewiętnastego wieku było około 200-300 ascetów Aghori w Waranasi. Obecnie członkowie sekty mają dużą świecką popularność i grono wiernych wyznawców również z Zachodu.

Zobacz również: Pierwsza sekta w historii Youtube’a. Internetowy troll stworzył własną religię [WIDEO]

Tagi: Archiwum Tajemnic