Pogoda
11.03.2019 10:44

Prawdziwi patrioci pobili kierowcę Ubera z Ukrainy

Został pobity, bo nie włączył disco polo. Trzech mężczyzn pobiło i zwyzywało Ukraińca, który wiózł ich Uberem do klubu. Sprawa została zgłoszona na policję.

uber
foto: shutterstock

To nie pierwszy przypadek agresji w kierunku kierowców Ubera. W nocy z 8 na 9 marca 2019 trzech pijanych mężczyzn i towarzyszące im 3 kobiety zamówili kurs z warszawskiego Ursusa do klubu Explosion. Kurs przyjął Roman Kulikow, dysponujący autem do przewozu takiej liczby osób.

Bo “nie szanował polskiej muzyki i kultury”

Kulikow został pobity, bo nie słucha disco polo. Tak sam relacjonuje to zdarzenie:

"

Nie spodobała im się muzyka, jaka leciała w samochodzie. Powiedzieli, żebym włączył radio z muzyką disco polo. Przeprosiłem ich i powiedziałem, że radio jest zepsute, a muzykę puszczam z telefonu. Zaproponowałem, że mogę ją wyłączyć "

Pasażerowie zażądali disco polo. Potem posypały się wyzwiska na tle narodowościowym. Kierowca zatrzymał się w okolicach Dworca Zachodniego, aby zakończyć kurs. Pasażerowie zagrozili, że zniszczą mu lusterka, potem przeszli też do rękoczynów w stronę kierowcy.

bolt
bolt
Przeczytaj także Już nie będzie można korzystać z Taxify! Aplikacja zmienia nazwę na Bolt

Ty śmieciu jeb…ny, wypier…aj

Kierowca nagrywał całe zajście, na nagraniu słychać głos Polaka:

"

Ty śmieciu jeb…ny, wypier…aj "

Roman Kulikow zgłosił sprawę na Policję, która jednak uznała je za zwykłe pobicie, a nie na tle narodowościowym.

Ostatnio dochodzi do nas coraz więcej informacji o problemach Ubera. Na początku marca 2019 informowaliśmy o śmiertelnym wypadku z kierowcą Ubera w roli głównej.

Co więcej, w marcu 2018 autonomiczny samochód Ubera przejechał przechodnia, a w czerwcu jeden z kierowców korzystających z aplikacji zastrzelił swojego pasażera.

[AKTUALIZACJA]

Otrzymaliśmy komentarz Ilony Grzywińskiej-Lartigue, dyrektor komunikacji w firmie Uber w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

"

„Takie zachowania nie powinny mieć miejsca i nie będziemy ich tolerować na naszej platformie. Pasażer stracił dostęp do aplikacji, a z poszkodowanym kierowcą jesteśmy w kontakcie. Będziemy też współpracować z policją celem wyjaśnienia sprawy” "

Marcin Czajkowski