09.05.2018 13:35

Autonomiczny samochód Ubera widział potrącaną kobietę, ale nie zwolnił

Śledztwo w sprawie śmiertelnego potrącenia kobiety przez autonomiczny samochód Ubera przynosi pierwsze rezultaty – wszystko wskazuje na to, że auto wjechało w przechodzącą przez ulicę, mimo że doskonale zdawało sobie sprawę z jej obecności.

Autonomiczny samochód Ubera
foto: kadr z wideo

Śmiertelny wypadek z udziałem autonomicznego auta Ubera wywołał prawdziwą burzę i doprowadził do wstrzymania programu testów – zarówno przez samego Ubera, jak i Toyotę, która korzysta z opracowanych przez niego technologii.

Pomimo upublicznienia nagrania z samochodu internautom nie udało się osiągnąć konsensusu w sprawie tego, kto jest winny wypadkowi – część z nich wskazuje, że człowiek także nie zdążyłby zareagować i ominąć kobiety, która wynurzyła się z ciemności wprost przed maską samochodu.

Druga strona zauważa, że autonomiczne samochody są wyposażone w czujniki zdecydowanie lepsze od ludzkich zmysłów – lidar („laserowy radar”) pozwala mu między innymi wykrywać obiekty nawet wtedy, gdy nie są oświetlone. Auto Ubera powinno więc wykryć kobietę i odpowiednio zareagować, żeby uniknąć wypadku.

Śmiertelny wypadek autonomicznego auta Ubera – pierwsze ustalenia

Jak można się nieoficjalnie dowiedzieć, najbardziej prawdopodobną przyczyną śmiertelnego wypadku jest błąd oprogramowania. Śledczy sprawdzali między innymi, czy wszystkie czujniki były sprawne, czy ich działanie nie było w jakiś sposób zakłócone (na przykład złą widocznością), czy programowanie rozpoznające obiekty działało jak należy i czy to samo można powiedzieć o warstwie analitycznej, odpowiedzialnej za sterowanie pojazdem.

Dane zebrane przez samochód w trakcie jazdy ujawniły, że system autonomicznego auta zauważył i rozpoznał kobietę – oprogramowanie zadecydowało jednak, że należy ją zignorować, jako że nie będzie miała wpływu na przebieg jazdy.

Kobieta zachowała się jednak w sposób nieprzewidywalny i zaczęła przechodzić przez ulicę przed przejazdem samochodu – auto, które nie zastosowało zasady ograniczonego zaufania, trzymało się decyzji o ignorowaniu zauważonej przeszkody.

Zanim flota autonomicznych aut Ubera wróci do jazd testowych, ich oprogramowanie będzie musiało zostać poprawione.

Dałbyś się wozić autonomicznemu autu?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele