23.11.2018 12:12

Black Friday 2018 - jak oszukują nas sklepy?

Czarny Piątek - najlepszy dzień na robienie zakupów, w którym sklepy tracą głowę do prowadzenia interesów i tracą potężne sumy, sprzedając produkty w cenach obniżonych nawet o 90%. Jeśli okazje wydają się być zbyt piękne, żeby były prawdziwe – to zapewne tak właśnie jest.

Black Friday 2018
foto: materiały prasowe

Zakupowe święto zostało do nas zaimportowane z USA, gdzie rzeczywiście Black Friday pozwala kupić produkty znacznie taniej. Sklepy świętują tam w ten sposób początek opłacalności funkcjonowania – przyjęło się uważać, że właśnie w przedostatni piątek w listopadzie przestają przeznaczać przychód na pokrywanie kosztów funkcjonowania, a zaczynają liczyć zyski.

Nie brakuje jednak sklepów, które jednocześnie chcą zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko – przyciągnąć klientów obietnicami ogromnych obniżek, ale też na nich zarobić. Można to robić na kilka różnych sposobów, do których anonimowo przyznali się sprzedawcy.

Black Friday 2018 – nieczyste zagrania sprzedawców

Do najbardziej znanego oszustwa – które jest zresztą karane w świetle polskiego prawa – jest manipulowanie poziomem cen. Na kilka dni przez Czarnym Piątkiem sklepy zaczynają znacznie podwyższać ceny oferowanych przez siebie produktów .

W ten sposób podczas Black Friday mogą pokazać, że rzeczywiście oferują obniżki w wysokości kilkudziesięciu procent, zarabiając przy tym tak samo, jak w zwyczajne dni – a czasem nawet więcej, gdyż znane są przypadki, gdy ceny podczas Czarnego Piątku były wyższe, niż w zwyczajne dni poprzedzające zakupowe święto.

Na takiej manipulacji łatwo jest sklepy przyłapać – tym bardziej, że porównywarki cen w internecie pozwalają sprawdzić, ile faktycznie kosztowały poszczególne produkty w przeszłości. Sklepy znalazły na to sposób – oferują ogromne zniżki od regularnych cen nie musząc się przy tym martwić, że stracą na ofercie.

Jak to działa? Podczas gdy machina marketingowa rozpala przed Czarnym Piątkiem wyobraźnię klientów widzących prawdziwe okazje, sklepy w czwartek skrupulatnie oczyszczają swoje półki z produktów, które zostały objęte najbardziej spektakularnymi promocjami – takimi, na których straciłoby się nawet połowę wartości danego towaru.

Sprzęt chowany jest do magazynu, a klienci, którzy przybiegną skorzystać z obiecanej promocji są informowani, że produkt został już wyprzedany, ale mogą skorzystać z innych, mniej korzystnych dla nich (ale za to opłacalnych dla sklepów) promocji.

Gdy minie Czarny Piątek oraz Cyber Monday, towary wracają na sklepowe półki w swoich regularnych cenach.

Black Friday 2018 – UOKiK przypomina o prawach konsumenta

Wyprzedaże wyprzedażami, ale w Black Friday obowiązuje dokładnie takie samo prawo, jak w każdy inny dzień w roku. Przypomina o tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przygotował dla łowców okazji poradnik przypominający o obowiązkach sprzedawcy.

Black Friday - gdy kupujesz stacjonarnie

  • Kupując na wyprzedaży masz prawo do reklamacji. Jeżeli produkt ma wadę, zwróć się do sprzedawcy w ciągu 2 lat od dnia wydania rzeczy. Możesz żądać naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny Przedsiębiorca musi rozpatrzyć taką reklamację w ciągu 14 dni – jeśli nie dotrzyma terminu, przyjmuje się, że ją uznał. Jeśli wada jest istotna, możesz żądać nawet odstąpienia od umowy. Aby zgłosić reklamację najlepiej posiadać dowód zakupu np. paragon, potwierdzenie przelewu
  • Jesteś niezadowolony z zakupów? Chcesz je oddać? Pamiętaj, jeżeli kupujesz stacjonarnie, taka możliwość zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Zapytaj o to przed zakupem. Sprzedawca sam określa warunki – może żądać dołączenia oryginalnego opakowania, metek, a w zamian zaproponować zwrot gotówki, bon podarunkowy lub wymianę towaru
  • Jeśli cena przy kasie okaże się wyższa niż na wywieszce na półce lub na metce, masz prawo kupić towar w korzystniejszej dla Ciebie cenie
  • Zwróć uwagę na to, czy „promocja” rzeczywiście jest atrakcyjna – czy sprzedawca sztucznie nie podwyższył ceny wyjściowej. Być może w innym sklepie można ten sam produkt kupić taniej

Black Friday - gdy kupujesz przez internet

  • Masz prawo do reklamacji na takich samych zasadach, jak przy zakupach zrobionych stacjonarnie. Jeżeli produkt ma wadę, zwróć się do sprzedawcy w ciągu dwóch lat od daty wydania towaru
  • Towar zakupiony przez internet możesz zwrócić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni od momentu otrzymania. Musisz tylko wypełnić i odesłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Sprzedawcy internetowi powinni udostępniać wzór takiego oświadczenia. Możesz również napisać je samodzielnie i wysłać np. e-mailem. Jeżeli nie zostałeś poinformowany o prawie do odstąpienia, termin ten wydłuża się do 12 miesięcy Przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić Ci wszystkie dokonane płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy do kwoty za najtańszy zwykły sposób dostarczenia, jaki oferuje
  • Zwracany towar nie powinien nosić śladów użytkowania - możesz go sprawdzić na takiej samej zasadzie jak w sklepie stacjonarnym (w zakresie koniecznym do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy). Jeżeli ślady użytkowania są, przedsiębiorca może pomniejszyć wartość zwrotu
  • Sprawdzenie przesyłki przy kurierze nie jest obowiązkowe, choć oczywiście może pomóc w późniejszym dochodzeniu roszczeń np. gdy okaże się, że uległa ona uszkodzeniu w czasie transportu
  • Nie wszystkie towary podlegają zwrotowi. Ograniczenia dotyczą produktów posiadających krótki termin przydatności do użycia, towarów wyprodukowanych na specjalne zamówienie klienta (np. biżuteria z grawerem), nagrań dźwiękowych, wizualnych lub oprogramowania, których opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu, a także usług w zakresie zakwaterowania, wypoczynku (np. pobyt w spa), biletów na koncerty czy wydarzenia sportowe oraz usług dotyczących przewozu osób (np. bilet lotniczy)
  • Koszty zwrotu towaru ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca go o tym nie poinformował lub zgodził się ponieść je samodzielnie

UOKiK przypomina także, żeby dobrze sprawdzić, czy sprzedawca rzeczywiście dysponuje towarem, czy tez może pośredniczy tylko w zamawianiu produktów z Chin.

Upolowaliście na Czarnym Piątku prawdziwą okazję?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele