09.02.2018 13:23

Co się stanie z Twoją twarzą, gdy zajrzysz do działającego silnika odrzutowego?

Nie musicie zgłaszać swojej kandydatury do Nagrody Darwina, żeby sprawdzić jaki wpływ na ludzką twarz ma działający silnik odrzutowy. Wystarczy że obejrzycie film i obiecacie, że nigdy nie będziecie próbować robić tego w domu. Albo na lotnisku.

Co się stanie z Twoją twarzą, gdy zajrzysz do działającego silnika odrzutowego?
foto: kadr z wideo

Wbrew pozorom tytułowe pytanie nie jest aż tak głupie, jak mogłoby się wydawać – szczególnie jeśli, tak jak Hacksmith, tworzycie własnym sumptem konstrukcje żywcem wyjęte z filmów Sci-Fi.

Z okazji zyskania 100 000 osób śledzących jego zmagania z techniką youtuber obiecał dla żartu skonstruowanie urządzenia, które pozwoli mu latać (lub przynajmniej unosić się w powietrzu) jak Iron Man.

Być może Hacksmith nie wiedział, że taki wynalazek już istnieje i nawet został z sukcesem przetestowany, najwyraźniej nie powiedzieli mu o tym także fani, którzy deklarację potraktowali jak najbardziej serio i zaczęli oczekiwać od youtubera podjęcia zdecydowanych działań wynalazczych i warsztatowych.

Iron Man w prawdziwym życiu

Wyzwanie okazało się być trudniejsze, niż się spodziewano – podczas testowania pierwszych pomysłów szybko okazało się, że wybrane silniki są zdecydowane za słabe, żeby móc unieść w powietrze dorosłego mężczyznę. Podjęto więc męską decyzję i kupiono mały sinik odrzutowy.

Hacksmith postanowił sprawdzić, jak bardzo bezpiecznie może się czuć nosząc go na plecach – w instrukcji obsługi wyraźnie podano, że po włączeniu trzeba utrzymywać dystans przynajmniej pięciu metrów od silnika.

Do testów użyto głowy manekina, który w obrazowy i przerażający sposób zademonstrował, dlaczego zaglądanie do działającego silnika odrzutowego to bardzo zły pomysł.

Sztuczna twarz w gazach wylotowych po prostu się rozpuściła – trzeba się spodziewać, że podobny los spotkałby także śmiałka ignoranta, który chciałby zobaczyć na własne oczy z bliska, jak działa silnik odrzutowy.

Osobom, które muszą teraz uspokoić skołatane nerwy zalecamy obejrzeć film pokazujący spokojne, powolne i stateczne rozpuszczanie się klawiatury po włożeniu jej do acetonu. Jeśli tego nie zrobicie, nie gwarantujemy że uda się Wam dziś zasnąć.

Zaskoczeni?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele