17.10.2016 12:04

Dron i maszynka do strzyżenia - co może pójść nie tak?

Drony mogą być bardzo przydatne - w przyszłości dostarczą nam przesyłki pocztowe i pizzę, a nawet posłużą za taksówki. Mają jednak także swoje mroczne strony – jak pokazali Rosjanie, nadają się do siania pożogi i zniszczeń. Teraz do zagrożeń związanych z dronami dołącza jeszcze fryzjerstwo.

Dron i maszynka do strzyżenia - co może pójść nie tak?
foto: kadr z wideo

Wyobraźcie sobie aplikację, w której znajduje się katalog dostępnych fryzur. Wystarczy wybrać jedną z nich i jak na zawołanie pojawi się dron z odpowiednimi akcesoriami, by wyrzeźbić wskazaną fryzurę z naszych włosów.

Takie rozwiązanie pozostaje dziś jeszcze pieśnią przyszłości, znaleźli się jednak śmiałkowie, którzy postanowili sprawdzić wykonalność strzyżenia dronem. Do swojej dyspozycji mieli nieco przerażonego ochotnika, latający gadżet DJI oraz maszynkę do golenia.

Tradycyjne narzędzia fryzjerskie – nożyczki i grzebień – jak na razie pozostają poza możliwościami obsługi przez drony, Może i to i lepiej – nawet jeśli kto wpadnie na pomysł pokazania golenia brzytwą z wykorzystanie drona, z przyczyn technicznych nie będzie mógł go przeprowadzić.

Jak się udało strzyżenie? Początki zawsze są trudne – jak się okazało, maszynka potrzebowała ciągłego podłączenia do sieci elektrycznej, przez co ciągnący się do gniazdka kabel zaburzał nieco manewrowość. Jak się jednak wydaje, nawet pozbycie się tego problemu nie polepszyłoby w żaden sposób otrzymanego rezultatu. Niecierpliwi mogą od razu przewinąć do 6.30.

Jak widać, eksperymentatorzy pokusili się nawet o małe oszustwo – nie przyniosło to jednak spodziewanych rezultatów i ochotnik musiał skorzystać z pomocy wykwalifikowanego personelu fryzjerskiego.

Już jednak sam fakt, że ktoś wpadł na pomysł strzyżenia za pomocą drona jest niebezpieczny – nawet jeśli z obecną generacją sprzętu jest to niemożliwe, w przyszłości zapewne znajdzie się chętny na stworzenie odpowiedniego oprogramowania dla latających urządzeń. Sprawienie sobie nowej fryzury będzie więc wymagało tylko wybrania opcji z katalogu i otwarcia okna.

Zdecydowanie szybciej będziemy mogli cieszyć się gorąca pizzą i zimnymi napojami dostarczonymi do nas przed drona – testy jeżdżących robotów już trwają. Podobnie ma się sprawa z paczkami – zamiast oczekiwać na kuriera, będziemy wypatrywać przez okno podlatującego pojazdu na naszą przesyłką. Kwestią czasu jest, kiedy pojawią się maszyny zdolne do przewożenia ludzi - projekt takiego drona został stworzony także przez Polaka.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że pokazywane konstrukcje z podwieszoną piłą łańcuchową czy wyrzutnią rakiet pozostaną jednorazowymi wyskokami inżynierów i entuzjastów, a policja nie wdroży na duża skalę latających maszyn jako następców fotoradarów. Inaczej naprawdę będziemy potrzebować specjalnych broni do zestrzeliwania dronów – lub, jak robi to holenderska policja, oprosić o pomoc w ich upolowaniu orły.

A Wy do czego najdziwniejszego wykorzystaliście drona?

Maszynki do włosów dla mężczyzn - zalety

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele