04.01.2019 15:11

Japończycy zastępują zmarłych robotami z twarzami wydrukowanymi w 3D

Ma maskę wydrukowaną w 3D, zachowuje się i mówi jak zmarła osoba – robot Digital Chaman to nowy japoński sposób na radzenie sobie z żałobą po śmieci bliskich.

Japończycy zastępują zmarłych robotami z twarzami wydrukowanymi w 3D
foto: kadr z wideo

Pomysłodawczyni robota, Etsuko Ichihara, obiecuje pogrążonym w żałobie namiastkę obecności utraconych osób.

Robot, na którego nakładana jest wydrukowana w 3D maska twarzy zmarłego, ma imitować sposób poruszania się i gestykulacji zmarłych oraz brać udział w konwersacjach posługując się ich głosem.

Jest to możliwe dzięki przeprowadzeniu wcześniej sesji z osobą, która po śmierci ma być zastąpiona na 49 dni (tyle trwa w Japonii żałoba) przez robotyczne alter ego. Jej zachowanie jest dokładnie nagrywane i analizowane, a następnie wprowadzane do profilu, który może zostać wgrany do robota.

W akcji Digital Shaman prezentuje się następująco:

Robot z wydrukowaną ludzką twarzą pomaga w żałobie po zmarłych

Robot wcielający się w zmarłych powstał jako odpowiedź na traumę, jaką jego twórczyni miała w związku ze śmiercią swojej babci. Japonka uważa, że łatwiej pogodzić się ze stratą, gdy ma się na to więcej czasu.

Można oczywiście wskazać, że w takiej formie iluzja przebywania ze zmarłą osobą jest nad wyraz krucha – w przyszłości może się jednak okazać, że roboty staną się na tyle zaawansowane i człekokształtne, że będą znacznie bardziej wiarygodne w swojej roli.

Podobna koncepcja pojawiła się w jednym z odcinków „Black Mirror”, serialu Netflix o możliwych mrocznych przyszłościach, który zaczyna sprawdzać się znacznie wcześniej, niż można się było spodziewać.

Co myślicie o przebieraniu robotów za zmarłych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele