07.11.2018 13:46

Kobiety nie są reanimowane z powodu obaw o oskarżenie o molestowanie

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa ratuje życie - doczekaliśmy się jednak czasów, gdy mężczyźni mają wątpliwości co do reanimowania w ten sposób kobiet. Wszystko z powodu obaw o możliwość oskarżenia o molestowanie - w końcu podczas RKO trzeba dotykać okolice piersi.

resuscytacja krążeniowo-oddechowa
foto: materiały prasowe

Fakt, że mężczyźni są ratowani przez przechodniów częściej, niż kobiety, został odkryty przez naukowców analizujących przypadki, w których dochodziło (lub nie) do stosowania resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Postanowiono więc przeprowadzić badanie, które pokaże, dlaczego dochodzi do takich dysproporcji.

Wyniki studium zostały przedstawione na tegorocznym kongresie American Heart Association, organizacji zajmującej się problematyką chorób serca. Trudno uwierzyć w to, co pokazało badanie - mniejsze prawdopodobieństwo udzielenia kobietom RKO wynika bowiem z obaw o posądzenie o napaść seksualną.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa polega na uciskaniu klatki piersiowej i dostarczania powietrza do płuc osoby w potrzebie. Potencjalni ratownicy przyznali, że boją się dotykać okolic piersi i „całować” poszkodowane, bo może to zostać zinterpretowane jako niewłaściwe zachowanie.

RKO przejawem molestowania seksualnego?

Szokująca teza jest wynikiem przeprowadzenia dwóch niezależnych badań – ankiety przeprowadzonej wśród grupy dorosłych (60% z nich było mężczyznami) oraz symulacji VR. W obydwu przypadkach okazało się, że nieprzytomna i umierająca kobieta ma mniejsze szanse na otrzymanie pomocy.

Badani jako główne przyczyny wstrzymywania się od resuscytacji krążeniowo-oddechowej podają przede wszystkim trzy powody:

  • potencjalnie niestosowne dotykanie piersi lub ich obnażenie
  • obawa przed oskarżeniem o napaść seksualną
  • obawa przed spowodowaniem uszczerbku na zdrowiu

Naukowcy biją na alarm:

"

Konsekwencją tych zjawisk jest mniejsze prawdopodobieństwo otrzymania przez kobiety pomocy bądź też opóźnienie w jej otrzymywaniu. Pomimo obaw powinno się wiedzieć, że RKO ratuje życie i że powinna być ona udzielana każdemu potrzebującemu, niezależnie od jego płci, rasy czy pochodzenia. "

Obawa przed posądzaniem o napaść seksualną była wskazywana dwa razy częściej przez mężczyzn, kobiety za to bardziej obawiały się, że podczas niesienia pomocy mogą kogoś zranić.

Osoba, która jest ratowana resuscytacją krążeniowo-oddechową ma trzykrotnie większe szanse na przeżycie.

Umiecie stosować RKO?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele