15.03.2016 18:28

Małe, ale wariaty - 6 mikrorobotów ciągnie samochód

Sześciu mikrorobotom ważącym łącznie tylko 100 gramów udało się przeciągnąć Chevroleta Volta. Waga samochodu to 1800 kg.

Małe, ale wariaty - 6 mikrorobotów ciągnie samochód
foto: kadr z wideo

Roboty µTug zostały skonstruowane na Uniwersytecie Stanforda. Są wynikiem prac naukowców badających współdziałanie owadów – szczególnie mrówek – w transportowaniu ciężarów przekraczających indywidualne możliwości poszczególnych jednostek.

Jak się okazało, kluczem do sukcesu nie było proste naśladowanie strategii owadów, lecz opracowanie własnego systemu, łączącego rozwiązania podpatrzone u wielu organizmów z systemami opracowanymi przez człowieka.

Mrówki są w stanie podnieść ciężar 100 razy od siebie cięższe. Naukowcom udało się mocno pobić to osiągnięcie – zaprojektowane przez nich mikroroboty radzą sobie z ciężarami 2000 większymi, niż ich wynosząca 17 gramów waga. Co ciekawe – wynik ograniczany jest przez moc zastosowanych silników, teoretycznie można go jeszcze niemal dwukrotnie poprawić.

Gdyby możliwościami prezentowanymi przez mikroroboty mógł pochwalić się człowiek, byłby wstanie przemieścić płetwala błękitnego (zakładając, że byłby w stanie uzyskać odpowiednią przyczepność stóp).

Podstawą do osiągnięcia przez roboty µTug sukcesu okazała się decyzja o zastosowaniu podpatrzonego u gekonów sposobu na uzyskanie przyczepności do podłoża. Specjalna konstrukcja umieszczonego na spodzie robota lepiku pozwala na przyklejenie się do powierzchni na skutek działającej siły bocznej – na przykład ciężaru ciągniętego przedmiotu.

Naukowcy zdecydowali się na zastosowanie wyciągarki, która powoli – prędkość na filmie z przeciągania samochodu została przyspieszona 25 razy – ale ze stałą i stosunkowo dużą siłą jest w stanie oddziaływać na przyczepione obiekty.

Samochód Chevrolet Volt udało się poruszyć dzięki małym – w porównaniu do ciągnięcia przedmiotu bez kół – oporom toczenia. Jego waga 10-krotnie przewyższa możliwości robotów µTug obliczoną dla przedmiotów spoczywających bezpośrednio na posadzce.

Jak duże wrażenie zrobiły na Was małe dzielne robociki?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele