15.07.2016 10:57

McDonald’s mówi nie dla porno

Sieć barów stała się właśnie zdecydowanie mniej przytulnym miejscem – korzystający z sieci Wi-Fi nie będą już mogli oglądać do posiłku filmów tylko dla dorosłych.

McDonald’s mówi nie dla porno
foto: materiały prasowe

Działanie jest celowe i ma odstraszyć klientów głodnych seksu od odwiedzania placówek McDonald’s. Sieć zdecydowała się na taki ruch po latach niczym nieskrępowanego zaspokajania internetowych apetytów swoich gości.

Oficjalnym powodem decyzji jest chęć stworzenia „bezpiecznego środowiska” dla odwiedzających bary dzieci, które do tej pory wystawiane były przy jedzeniu na wszystkie niebezpieczeństwa czyhające w internecie.

Nie podano, o ile ma się zmniejszyć liczba gości po wprowadzeniu ograniczenia dotyczącego możliwych odwiedzenia stron porno – nie wydaje się jednak, żeby Ronald był skazany na samotność.

foto: wikipedia.org / Simon Burchell, CC BY-SA 3.0

Filtrowana ma być każda zawartość pornograficzna. Z komunikatu sieci wynika, że zmiany zostały już wprowadzone w większości z 14 000 rozsianych na całym świecie placówek.

Nie wszystko zostało jednak jeszcze stracone – cała nadzieja we franczyzobiorcach. Spora część barów McDonald’s prowadzona jest przez osoby lub podmioty, które wykupiły na to licencję. Sieć dostarcza produkty, prawo do używania wypracowanych sposobów wykończenia wnętrz, instrukcji prowadzenia restauracji oraz używania marki – lokal należy jednak do zewnętrznej firmy.

W takich przypadkach podjęcie decyzji o zablokowaniu – bądź nie – treści pornograficznych w udostępnianym Wi-Fi należy do właścicieli poszczególnych placówek.

Nie wiadomo, czy w przyszłości zakaz nie obejmie także Pokemonów – po premierze Pokemon GO popularność tych stworów jest tak ogromna, że pod względem liczby wyszukiwań wyprzedziły w serwisie Google porno.

Jak wynika ze statystyk udostępnionych przez McDonald’s, każdego dnia w polskich placówkach sieci pojawia się ponad pół miliona klientów. Zdecydowana większość wybiera się tam jednak, żeby coś zjeść – z darmowego internetu goście korzystają rzadko.

A wy jakie apetyty zaspokajacie w barach i restauracjach?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele