23.04.2019 11:43

Nastolatek pozwał Apple na miliard dolarów. Został niesłusznie zatrzymany przez policję przez technologię rozpoznawania twarzy

18-latek z Nowego Jorku stał się głównym podejrzanym w sprawie serii kradzieży z salonów Apple – producent błędnie przyporządkował jego dane do wizerunku mężczyzny zarejestrowanego przez kamery. Okazało się, że korporacja śledzi wszystkich wkraczających do sklepów.

Apple Store
foto: materiały prasowe

Ousmane Bah został aresztowany 29 listopada 2018 roku jako główny podejrzany w sprawie kradzieży z salonów Apple w Bostonie, New Jersey, Delaware i na Manhattanie. Nastolatek został zwolniony po porównaniu jego fizjonomii z obrazem sprawcy zarejestrowanym przez kamery.

Prawdziwy złodziej posłużył się kontem założonym na dane osobowe Baha – nastolatek wytłumaczył, że zgubił wcześniej tymczasowy dokument uprawniający do prowadzenia samochodu (w niektórych stanach wydawany jest na okres próbny przed zdobyciem pełnoprawnego prawa jazdy), w którym nie było miejsca na zdjęcie.

Zagubiony (lub skradziony) dokument został wykorzystany podczas kradzieży w salonach Apple – korporacja zaprogramowała wiec wykorzystywany w sklepach system rozpoznawania twarzy, żeby skojarzył personalia nastolatka z wyglądem złodzieja.

Nagrania z kradzieży zostały następnie przekazane policji, która na podstawie udokumentowanego zgłoszenia aresztowała nastolatka w jego domu.

Dostała cukier zamiast kokainy, więc poskarżyła się policji
Dostała cukier zamiast kokainy, więc poskarżyła się policji
Przeczytaj także Dostała cukier zamiast kokainy, więc poskarżyła się policji

Nastolatek chce od Apple miliarda dolarów odszkodowania

Detektyw prowadzący śledztwo zauważył – jak czytamy w pozwie – że Bah „w żaden sposób nie przypomina osoby zarejestrowanej w salonie”. Nastolatek ma też mocne alibi – gdy doszło do kradzieży w Bostonie, on brał akurat udział w szkolnym balu.

18-latek został oczyszczony z zarzutów we wszystkich przypadkach oprócz śledztwa trwającego w Nowym Jorku.

Zobacz także: >> Kradzież stulecia. W Lubinie mężczyźni napadli na sklep z grami, ukradli 57 pustych opakowań  <<

Fałszywe oskarżenia miały wywrzeć bardzo niekorzystny wpływ na nastolatka – co jest powodem pozwu przeciwko Apple.

"

Używanie przez Apple oprogramowania do rozpoznawania twarzy do śledzenie w sklepach osób podejrzewanych o kradzież to przykład orwellowskiej inwigilacji, której obawiają się konsumenci. Można założyć, że większość z nich nie wie, że ich twarze są potajemnie analizowane. "

Apple odmówiło komentarza w sprawie.

Należy mu się odszkodowanie?

Tagi: Duperele Apple