29.08.2018 11:31

Nastolatek zabijał zombie na szkolnym korytarzu. Został aresztowany przez policję

Nastolatek z Indiany postanowił urządzić na szkolnym korytarzu polowanie na zombie. I chociaż nie robił nic niewłaściwego lub zagrażającego innym ludziom, został aresztowany przez policję. Dlaczego tak się stało?

Zombie
foto: kadr z gry „The Walking Dead: Season Two”/PlayStation

Popularność gier wykorzystujących technologię AR wciąż rośnie. Jednak nie brakuje również przykrych incydentów związanych z tego typu produkcjami. W czerwcu 2018 roku pewien 71-latek i jego syn grający w „Pokemon Go!” pobili gracza, który przejął ich gym wskutek czego zostali aresztowani. Na policyjny komisariat trafił niedawno również fan „The Walking Dead”.Cała sprawa jest jednak o tyle dziwna, że nastolatek w zasadzie niczym nie zawinił.

Grał w grę o zombie, aresztowała go policja

Do dość niecodziennego incydentu doszło w amerykańskim stanie Indiana. 18-letni Sean Small postanowił zagrać w „The Walking Dead: Our World”. Ta gra przeznaczona na telefony komórkowe wykorzystuje technologię AR - oznacza to, że wirtualne elementy gry zostały osadzone w świecie rzeczywistym. Wielu produkcja wyda się podobna do „Pokemon Go!”, z tą różnicą, że zamiast łapania uroczych stworków gracz musi zabijać zombie.

Sean Small postanowił urządzić sobie polowanie na nieumarłych na szkolnym korytarzu. Na ekranie swojego telefonu widział więc teren placówki, po którym biegały krwiożercze zombie wygenerowane przez tylną kamerę urządzenia. Nastolatek zapisał przebieg rozgrywki w formie wideo, które potem umieścił na platformie Youtube. Okazało się jednak, że nie wszystkim przypadło ono do gustu.

Nastolatek grający w „The Walking Dead” zostanie wydalony ze szkoły?

21 sierpnia 2018 roku chłopak został aresztowany pod zarzutem zastraszania. I chociaż uznano go za niewinnego i wyszedł na wolność po wpłaceniu 1000 dolarów kaucji, wciąż grozi mu wydalenie ze szkoły. Jak tłumaczą władze placówki, chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo innych uczniów. Dyrektor Scottsburg High School wyjaśnił swoje stanowisko w rozmowie z Wave 3 News.

"

W dzisiejszym społeczeństwie, w którym szkoły stały się obiektami przemocy, musimy przyjąć poważne i przemyślane podejście podczas naszych dochodzeń. "

Mówi się również, że nagłą nagonkę na gracza spowodował fakt, iż na ekranie telefonu wśród zombie znajdowali się również zwykli uczniowie. I chociaż rzecz jasna żaden z nich nie ucierpiał - potyczki miały miejsce jedynie w wirtualnej rzeczywistości - nastolatek i tak został uznany za potencjalne zagrożenie. Z jednej strony w obliczach tak wielu tragedii, jakie miały miejsce w Stanach Zjednoczonych, nie sposób nie zgodzić się z dyrekcją szkoły. Z drugiej strony nie należy jednak traktować każdego gracza jako potencjalnego zagrożenia.

Strzelanina na turnieju „Madden 19”

Do prawdziwej tragedii związanej z grami wideo doszło 26 sierpnia 2018 roku w Jacksonville na Florydzie. Studio EA zorganizowało tam turniej gry w „Madden 19”. W pewnym momencie jeden z uczestników, 24-letni David Katz zastrzelił dwóch graczy, ranił 9 osób, a następnie popełnił samobójstwo. Wydarzenie zszokowało zarówno graczy na całym świecie, jak i organizatorów turnieju, którzy już zapowiedzieli wzmocnienie ochrony na swoich eventach. 

Gry wykorzystujące technologię AR

Gry łączące świat wirtualny z rzeczywistym cieszą się coraz większym zainteresowaniem graczy. Nic dziwnego, wykorzystywanie dobrze znanego nam środowiska jako miejsca akcji ulubionych produkcji wielu wydaje się niezwykle ciekawym doświadczeniem. Wszyscy z pewnością pamiętają szał jaki ogarnął ludzi po premierze „Pokemon Go!” - w 2017 roku znaczna część populacji biegała po ulicach uganiając się za znanymi z serialu stworkami.

Na fali niezwykłej popularności produkcji Niantic zapowiedział również powstanie podobnej produkcji, jednak osadzonej w uniwersum znanym z sagi Harry Potter.

Co sądzicie o grach wykorzystujących technologię AR? Czy faktycznie mogą one stwarzać jakiekolwiek zagrożenie?

Olga Konarzycka
Tagi: Duperele Gry The Walking Dead