09.03.2016 11:57

Naukowcy zapraszają na obiad z Marsa

Pomidory, groszek, szpinak, rzodkiewka, szczypiorek – badania wykazały, że rośliny posadzone w ziemi o składzie marsjańskiego gruntu rosną tak samo dobrze, jak na naszej planecie. Na dwa pytania nie ma jeszcze odpowiedzi: czy zbiory są jadalne i dlaczego nie posadzono ziemniaków.

Naukowcy zapraszają na obiad z Marsa
foto: kadr z wideo

Zasiewu dokonano w kwietniu 2015, plony zebrano w październiku tego samego roku. Naukowcy zdecydowali się na przetestowanie pomidora, żyta, rzodkiewki, groszku, pora, szpinaku, rzeżuchy, komosy ryżowej, rokietty siewnej i szczypiorku.

Rośliny nie rosły co prawda na gruncie pochodzącym z Marsa, lecz na mieszance mającej jej odpowiadać, skład chemiczny testowej ziemi był jednak niemal identyczny z naturalnie występującą na Czerwonej Planecie. Wykorzystana w eksperymencie „marsjańska” gleba (oferująca według badań NASA wszystkie niezbędne mikro- i makroelementy) pochodziła z wulkanu na Hawajach; pustynia w Arizonie okazała się mieć właściwości zbliżone do ziemi występującej na Księżycu.

foto: NASA

Do mieszanek dodano skoszoną trawę (mającą dostarczyć składniki mineralne oraz ułatwiać nawadnianie próbek); rośliny rosły w szklarni o stałej temperaturze oraz wilgotności, co miało symulować warunki, w jakich prowadzona by była pozaziemska uprawa – w podziemnych pomieszczeniach, mających zabezpieczać przed promieniowaniem kosmicznym obecnym na powierzchni ciał niebieskich nie posiadających atmosfery (lub mających otoczkę gazową o ciśnieniu stanowiącym 1% ziemskiego – mowa oczywiście o Marsie).

Jak się okazało, plony z „marsjańskiej” gleby były niemal identyczne z uzyskanymi z rdzennie ziemskiego gruntu. Rośliny zasadzone w księżycowych warunkach rosły o połowę mniejsze. Mimo udanego zbioru, naukowcy nie zdecydowali się na skonsumowanie owoców eksperymentu.

"

Gleba zawierała ciężkie metale, takie jak ołów, arszenik, rtęć i duże ilości żelaza. Wchłonięte przez roślinę mogły doprowadzić do jej zatrucia. Niezbędne są dalsze badania, dlatego przygotowaliśmy kampanię crowdfundigową – zebrane fundusze pozwolą sprawdzić, czy plony są bezpieczne dla ludzi. "

Nowy eksperyment ma szansę wystartować w kwietniu 2016 roku – tym razem naukowcy chcą zasadzić ziemniaki oraz fasolę. Jeśli okaże się, że można je bezpiecznie zjeść, fundatorzy badania zostaną zaproszeni na obiad z „marsjańskim daniem”, powstałym z zebranych plonów. Za możliwość zapisania się w kulinarnych annałach trzeba zapłacić 500 euro; mniejsze kwoty – zaczynające się od 10 euro – gwarantują udział w losowaniu możliwości zwiedzenia eksperymentalnej uprawy, która prowadzona będzie w Holandii, na Uniwersytecie Wageningen.

W 2015 roku na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej z sukcesem posadzono – i zjedzono – sałatę. Plony zebrane w warunkach panujących na Marsie pojawiły się jak na razie tylko w filmach, ze znakomitym „Marsjaninem” na czele.

Skusilibyście się na marsjański obiad?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele