08.02.2018 15:14

„Obiadowy Uber” działa w Polsce rok – padło kilka ciekawych rekordów

Najbardziej zagorzały fan usługi Uber Eats mieszka w Warszawie – w ciągu liczącego 365 dni roku złożył 315 zamówień na dostarczenie posiłku wprost na swój stół. Niektórzy wyrobili jego normę żywieniową w kilku dostawach.

„Obiadowy Uber” działa w Polsce rok – padło kilka ciekawych rekordów
foto: materiały prasowe

Wszystko zaczęło się od Śniadania Belgijska Klasyka z restauracji Waff'love – to pierwsze zamówienie zrealizowane w Warszawie. Poznań zaczął swoja przygodę z Uber Eats nieco inaczej, od dwóch naleśników węgierskich z restauracji Pankejk.

Mniejsze zamówienia stanowiły zdecydowaną większość realizowanych przez Uber Eats dostaw, zdarzało się jednak, że zamówienie trzeba było dzielić między kurierów lub wysyłać do jego realizacji prawdziwego ciężarowca.

Rekordowe dostawy posiłków

Największe zamówienie w historii Uber Eats zostało złożone w Sylwestra w indyjskiej restauracji RASOI w Warszawie – do klienta dostarczono łącznie 54 pozycje z menu restauracji.

Na tym nie kończyły się apetyty korzystających z usługi – kilka razy w ciągu mienionego roku Uber Eats dostarczał w jednym zamówieniu po 40 Cheeseburgerów z McDonald’s. Co ciekawe, pojawiła się sugestia, że to danie jest cudownym lekarstwem na kaca, jako że było najczęściej zamawianym posiłkiem w Sylwestra oraz pierwszy dzień 2018 roku.

Cheeseburger z restauracji McDonald’s był także numerem jeden konsumowanym podczas premiery 7. sezonu „Gry o Tron”. Widzowie chłonęli pierwszy odcinek konsumując także często burrito oraz pad thai.

Uber Eats zdradził, gdzie najczęściej dowożone są zamówienia:

"

Biorąc pod uwagę cały rok, ulicą na którą realizowano najwięcej dostaw w Warszawie jest ulica Grzybowska wraz z jej bocznymi uliczkami (Wronia, Łucka). W Poznaniu natomiast zdecydowanie wiodą prym ulice Grunwaldzka i Wojskowa. "

Średni czas dostawy w stolicy ma wynosić 33 minuty, poznaniacy na zamówione jedzenie czekają mniej niż pół godziny. Najszybciej zrealizowane zamówienie pochodziło z właśnie McDonald's – od wciśnięcia przycisku „Zamów” do pojawienia się posiłku w progu minęło tylko 5 minut i 37 sekund.

A Wy jak lubicie jeść?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele