20.09.2018 12:32

Policjanci będą spisywać stan licznika podczas rutynowych kontroli

Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Straż Graniczna, służby celne i Żandarmeria Wojskowa dostały nowe zadania – za każdym razem, gdy funkcjonariusze będą kontrolować samochód, zapiszą jaki ma stan licznika. To element walki z plagą zaniżania przebiegu i zawyżania wartości auta przy odsprzedaży.

licznik samochodowy
foto: materiały prasowe

Ministerstwo Sprawiedliwości wydało wojnę nieuczciwym handlarzom – w świetle nowych przepisów za „przekręcenie” licznika grozić będzie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Wraz z zaostrzeniem kar uszczelniony ma być także system kontroli. Do tej pory stan licznika wprowadzała do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców tylko stacja kontroli pojazdów podczas przeprowadzania badania technicznego.

Rok odstępu między sprawdzaniem stanu licznika pozwalał w teorii na oszukiwanie systemu poprzez zaniżanie przebiegu przed każdym badaniem. Większa liczba punktów zapisu pozwoli w dokładniejszy sposób udokumentować przebieg i szybko wykryć ewentualne nieprawidłowości.

Policja spisze stan licznika podczas kontroli

Kary mają być dotkliwe – za każde przekręcenie licznika można pójść do więzienia nawet na pięć lat. Solidarnie odpowiadać ma zleceniodawca – właściciel samochodu lub handlarza – oraz mechanik, który wykona usługę.

Kierowcy muszą także pamiętać o konieczności poinformowania o wymianie licznika – na przykład ze względu na awarię starego. Jeśli tego nie zrobią, zwiśnie nad nimi grzywna w wysokości 3000 zł.

Co ciekawe, nie są to najbardziej dotkliwe kary za manipulację przy licznikach samochodowych, jakie obowiązują w Europie. W Niemczech, tak jak w Polsce, za tego typu oszustwo można pójść do więzienia na 5 lat.

W Czechach natomiast każda ingerencja w licznik karana jest rokiem za kratkami oraz… przepadkiem samochodu.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele