08.10.2016 18:13

Policjantami w Polsce będzie dowodzić Sztuczna Inteligencja

Polskimi policjantami może dowodzić Sztuczna Inteligencja, która będzie rozumieć funkcjonariuszy bez słów. Myślicie, że to Science-Fiction? Ta wizja mogłaby się spełnić już za 3 lata.

Policjantami w Polsce będzie dowodzić Sztuczna Inteligencja
foto: materiały prasowe

Na przeszkodzie stoją tylko trzy kwestie – finansowe, psychologiczne i prawne. Wyposażenie policjantów w odpowiednie narzędzia do prowadzenia łączności, rejestrowania cyfrowych zapisów przebiegu interwencji oraz zintegrowanej z nimi broni to tylko wstępny wydatek – potrzebna jest jeszcze infrastruktura w postaci centrów dowodzenia oraz systemu doglądającej wszystkiego Sztucznej Inteligencji.

Umiejętne zastosowanie rozwiązania dla „policjanta przyszłości” ma sprawić, że zmieni się charakter służby. Dziś zadaniem policji – i innych służb mundurowych – jest jak najszybsze zareagowanie na otrzymane zgłoszenie i rozwiązanie sytuacji kryzysowej. Dzięki zaangażowaniu SI główny nacisk ma być kładziony na przewidywanie i zapobieganie zagrożeniom, zanim zdążą się pojawić.

Pierwsze systemy tego typu są już wdrażane w USA. Mimo używania tylko wycinka możliwości umiejętności Sztucznej Inteligencji, policja w Chicago ma 70% skuteczności w przewidywaniu przyszłych sprawców i ofiar morderstw.

Jak pokażemy dalej – podobnie zaawansowane rozwiązania działają już także w Polsce.

Internet funkcjonariuszy

Jak ma wyglądać przyszłość pracy policjanta? Każdy noszący mundur ma być na stale podłączony do internetu, dzięki czemu centrala będzie mogła dokładnie śledzić położenie poszczególnych funkcjonariuszy i w jasny sposób – za pośrednictwem aplikacji na smartfona – przesyłać im polecenia i zlecenia interwencji.

Na osobiste wyposażenie policjanta (lub strażnika miejskiego bądź innego przedstawiciela służb mundurowych) składać się mają inteligentne, doskonale współpracujące ze sobą urządzenia, czujniki i nawet... elementy ubrań.

Pozwoli to na zrealizowanie następującej wizji:

Jak przekonuje Motorola Solutions, producent zaprezentowanego w Warszawie wyposażenia policjanta przyszłości, najważniejsza dla funkcjonariuszy biorących udział w interwencjach jest niezawodna łączność głosowa. Dzięki niej mogą przekazać informacje o swojej sytuacji i dowiedzieć się, ile czasu minie zanim otrzymają pomoc.

Dlatego też każde z urządzeń wchodzących w skład proponowanego wyposażenia mogą zainicjować radiowe połączenie głosowe – policjant nie musi sięgać ręką po radio, wystarczy że naciśnie dedykowany przycisk na smartfonie czy rejestratorze wideo. Dzięki połączeniu sprzętu poprzez Bluetooth słowa wypowiedziane do któregokolwiek urządzenia trafiają ostatecznie do radia, a następnie przekazywane są do dyspozytorni.

Twórcy systemu poszli jednak o krok dalej – a czasem nawet o da kroki. Łączność – oraz powiadomienie o tym, że funkcjonariusz znajduje się w niebezpieczeństwie – może być aktywowana w sposób automatyczny, dzięki świadomości sytuacyjnej wyposażenia.

W wizji przedstawionej przez producenta sygnałem jednoznacznie wskazującym na znalezienie się policjanta w trudnej sytuacji jest wyciągnięcie broni – proponowany jest taser – z kabury. To zdarzenie inicjuje całą procedurę, mającą pozwolić na jak najszybsze ruszenie funkcjonariuszowi z pomocą.

Automatycznie nawiązywane jest połączenie głosowe i uruchomiona zostaje kamera. Oraz z niej – wraz z dokładnym położeniem policjanta w niebezpieczeństwie – przekazywany jest przez internet do dyspozytorni, gdzie zapadają decyzje o wysłaniu odpowiedniego wsparcia.

Jak wyliczył producent systemu, może to skrócić o 5 sekund czas oczekiwanie na wsparcie, co w wielu przypadkach może stanowić różnicę pomiędzy życiem i śmiercią.

foto: materiały prasowe

W jednej z bydgoskich szkół wdrożono system monitoringu, który po naciśnięciu przez nauczyciela jednego przycisku jest udostępniany do centrali 112 – dyżurująca tam osoba może błyskawicznie ocenić sytuację i natychmiast wydać dyspozycje do podjęcia interwencji przez policję, straż pożarną czy pogotowie ratunkowe. Czas, po którym pomoc jest już w drodze, wynosi 10 sekund – to mniej, niż potrzeba, żeby w ogóle dodzwonić się na numer alarmowy.

„Wirtualny partner”, jak bywa nazywane wyposażenie policjanta przyszłości, może pomagać także w sytuacjach, w których dziś funkcjonariusz nie miałby żadnych szans na powiadomienie centrali o znalezieniu się w sytuacji kryzysowej. Odpowiednie czujniki mogą bowiem monitorować stan organizmu i wysyłać alarm, gdy dostrzeżone zostaną objawy silnego stresu.

Podłączenie tysięcy policjantów do internetu wymaga powstania odpowiednich centrów dowodzenia, które będą w stanie nie tylko przyjmować, ale także przeanalizować otrzymane informacje i pomóc operatorom (a czasem nawet ich wyręczyć) w podjęciu odpowiedniej decyzji.

Jak można zobaczyć na następnej stronie, systemy tego typu działają już w Polsce – i co ważniejsze, zostały stworzone przez nasze, rodzime firmy informatyczne.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele