22.03.2019 11:48

Instagramer pozwany za kradzież mema. Co mu grozi?

Właściciel popularnego na Instagramie konta @FuckJerry, został pozwany za kradzież mema z Twittera Olorunfemi Cokera. Problemy może mieć zarówno grupa Jerry Media, odpowiedzialna za konto, jak i jej założyciel Elliott Tebele.

copyrithts
Nick Youngson CC BY-SA 3.0 Alpha Stock Images

Pod koniec marca 2019 roku, kiedy głośno jest o planach uchwalenia ustawy ACTA 2.0, FuckJerry musi poradzić sobie z zarzutami złamania praw autorskich. Popularny instagramer opublikował mema, którego na swoim Twitterze zamieścił wcześniej Olorunfremi Coker.

Jack Black meme
Jack Black meme
Przeczytaj także Jack Black przypadkowo udoskonalił mema z "rozkojarzonym chłopakiem"

Pozwany za kradzież mema - FuckJerry może mieć problemy

Coker oskarża FuckJerry’ego i Jerry Media o nieposzanowanie praw autorskich poprzez użycie mema jego autorstwa to promocji firmy Tebele’ego - JAJA. Tweet, w którym znajduje się obrazek cały czas jest dostępny, natomiast post, o którym mowa, został z Instagrama już usunięty. Mimo tego, że różne wersje śmiesznego obrazka były już udostępnione w mediach społecznościowych, to właśnie nigeryjczyk uważa, że jest posiadaczem praw autorskich do niego. Wpływ na to ma również fakt, że @FuckJerry umieścił na swoim profilu dokładną kopię obrazka udostępnionego przez Cokera.

Średnio śmieszny obrazek został użyty przez Jerry Media do promocji marki JAJA, produkującej tequilę, której są właścicielem. Coker rząda od firmy zadośćuczynienia w kwocie 150 000 dolarów. W oświadczeniu dla BuzzFeeda prawnik Jerry Media stwierdził, że pozew jest niezasadny i zamierza bronić interesów firmy w sądzie. 

Wolność słowa zagrożona?

Ostatnio dużo się mówi o zagrożeniu wolności słowa w Internecie. To za sprawą ustawy ACTA 2.0, która ma zostać uchwalona 27 marca 2019 roku. Gdyby FuckJerry był polskim twórcą, nie miałby się czego obawiać - polski rząd twierdzi, że zablokował ustawę. Bardzo chcielibyśmy w to wierzyć, ale mamy podstawy, żeby sądzić, że ACTA 2.0 nie ominie Polski. Pierwszego dnia wiosny doświadczyliśmy protestów przeciwko niej, chociażby ze strony Wikipedii czy Pornhuba. 

Śmieszne meme?

Marcin Czajkowski