23.07.2018 12:49

Reklama Lidla zaskarżona do Komisji Etyki Reklamy za... namawianie do kupowania

Koniec świata, przekaz podprogowy, marnowanie żywności oraz namawianie do kupowania – tak oburzeni Polacy wypunktowali spot Lidla w skardze do Komisji Etyki Reklamy.

reklama tanie soboty Lidla
foto: kadr z wideo

Czasy się zmieniają, a reklamy razem z nimi. Odkąd przed każdym weekendem zastanawiamy się, czy czeka nas niedziela handlowa czy niehandlowa, sieci sklepów musiały odnaleźć się w nowej rzeczywistości i przynajmniej spróbować zrekompensować sobie spadek obrotów.

Sobota przed niedzielą bez handlu stała się więc dla sklepów wyjątkowa – to właśnie w ten dzień markety i dyskonty starają się wyrobić 200% normy, żeby weekend zakończyć na plusie.

Żeby swój cel osiągnąć, organizują promocje i emitują reklamy, w których namawiają do zakupów. Tego, co można zobaczyć na spocie Lidla z poniższej serii, Polacy po prostu nie mogli zdzierżyć.

Reklama Lidla zaskarżona do Rady Reklamy

Komisja Etyki Reklamy pochyliła się nad skargami, które złożyli zaniepokojeni spotami namawiającymi do kupowania obywatele.

W doniesieniu noszącym sygnaturę K/71/18 czytamy (pisownia oryginalna):

"

Reklama namawia do kupowania, jest podstawiony tekst z popularnej piosenki. Przekaz jest taki jakby nie jedna niedziele były zamknięte sklepy a był koniec świata i trzeba kupować więcej. Świat się nie kończy na jednej czy dwóch wolnych niedzielach. jest to wezwanie do marnowania jedzenia. Kupowanie na zapas a po co. Żyłam w czasach jako dziecko gdy nie było niczego, wszystko w soboty i niedziele było zamknięte i żyło się. Nie kupowało się dużo nie było co a teraz tony jedzenia lądują na śmietnikach. "

Inny zaniepokojony reklamą obywatel przesłała do Rady Reklamy skargę, która oznaczono sygnaturą K/91/18 (pisownia oryginalna):

"

Reklama sieci Lidl w której reklamowane są produkty przecenione na weekend. W załączniku zamieściłem link do tej reklamy zamieszczonej na serwisie youtube dokładnie 0:10 sekunda
chodzi o zwrot

„...jak sobota, na zapas kup więcej, kup więcej ...”

Zwrot ten w bezpośredni sposób namawia do zakupu, zakupu znacznie większej ilości towarów niż klient potrzebuje. Nie jest to etyczne, ponieważ niektóre grupy społeczne narażone są na przekaz podprogowy. np. starsze osoby narażone są na zakup niepotrzebnych artykułów. Wybierając się do sklepu w sobotę bezpośrednio przed „niedzielą bez handlu” zakupią znacznie więcej niepotrzebnego im towaru słysząc „z tyłu głowy” kup więcej, kup więcej. "

Reprezentujący osoby, które złożyły skargi arbiter-referent wniósł o uznanie reklam za sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy) oraz zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji. Wniósł również o uznanie reklam za niezgodne z art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego „reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy”.

W posiedzeniu uczestniczył też Lidl, który pośród liczących kilka dobrych stron zastrzeżeniach prawnych dotyczących swojej obecności na spotkaniu odniósł się w końcu merytorycznie do treści zarzutów:

"

W treści skargi wskazano, że „reklama namawia do kupowania”. Tymczasem sensem każdej reklamy zawsze jest namawianie do kupowania jako takiego, ponieważ bez tego w ogóle nie mielibyśmy do czynienia z reklamą. Trudno zatem z tego powodu czynić Lidl Polska jakiegokolwiek zarzutu. "

Z rezolutną odpowiedzią sieci handlowej zgodziła się bez zastrzeżeń Komisja Etyki Reklamy, która oddaliła w całości zarzuty stawiane przez zatroskanych obywateli.

Do czego służą reklamy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele