10.01.2020 11:23

Ruszyła e-kontrola parkujących w Warszawie. Zautomatyzowany system złapał 600 osób bez opłaty [WIDEO]

Strefa Płatnego Parkowania pojawia się w coraz większej liczbie polskich miast. Władze chcą w ten sposób odstraszyć kierowców od wjeżdżania do centrów metropolii i zmniejszyć natężenie ruchu. Nie wszystkim podoba się idea płacenia za postój, warszawski ZDM opracował więc system zautomatyzowanej e-kontroli.

e-kontrola w Warszawie
foto: materiały prasowe ZDM

Polskie miasta mają ten sam problem: zbyt dużo samochodów. W rezultacie na drogach w czasie dojazdów do pracy i powrotów do domów tworzą się gigantyczne korki, które oznaczają nie tylko marnotrawienie czasu kierowców, lecz także wymierne straty dla środowiska.

Strefy Płatnego Parkowania to pierwszy krok czyniony przez metropolie w kierunku ograniczania ruchu pojazdów. W Polsce nie wprowadzono rozwinięcia tej idei, czyli pobierania opłat za wjazd do śródmieść, na Zachodzie dla wielu kierowców jest to jednak codzienność.

Powstaną niskoemisyjne strefy w polskich miastach?
Powstaną niskoemisyjne strefy w polskich miastach?
Przeczytaj także Powstaną niskoemisyjne strefy w polskich miastach?

Z warszawskiej Strefy Płatnego Parkowania korzysta około 120 000 kierowców. ZDM szacuje, że 9000 z nich nie uiszcza stosownych opłat. Do tej pory takie osoby były wyszukiwane przez piesze patrole, teraz Zarząd Dróg Miejskich wytoczył nowe działa: dwa elektryczne samochody Nissan Leaf naszpikowane czujnikami i elektroniką.

E-kontrola w warszawskiej Strefie Płatnego Parkowania. Już pierwszego dnia złapano 600 kierowców

System e-kontroli został uruchomiony 7 stycznia 2020 roku. Na stołeczne ulice wyjechały wtedy dwa Leafy, które podczas patrolowania Strefy Płatnego Parkowania sfotografowały tablice 13 147 aut.

"

System jest bardzo precyzyjny i skanuje jedynie tablicę rejestracyjną kontrolowanego pojazdu, automatycznie wymazuje wszystkie obrazy i wizerunki osób, które mogą pojawić się podczas robienia zdjęć. Kontrola będzie wykonywana dwukrotnie w krótkim odstępie czasu, aby wyeliminować pomyłki lub pojazdy, których kierowcy właśnie idą do parkomatu. "

Analizowane są tylko numery rejestracyjni, które rozpoznano podczas dwóch niezależnych przejazdów dokonywanych w niewielkim odstępie czasu. Podczas pierwszego dnia takich sparowań doliczono się . 4 481 tablic.

"

Informacja o zeskanowanych tablicach rejestracyjnych jest wysyłana przez system do bazy ZDM, gdzie następuje ponowna weryfikacja – porównanie odczytanego przez system numeru rejestracyjnego ze zdjęciem. Pozwoli to wyeliminować jakąkolwiek pomyłkę. Cały proces odbywa się w pełni automatycznie. System komputerowy wyszukuje te numery pojazdów, których kierowcy nie wnieśli opłaty. Następnie w sposób automatyczny są generowane wezwania do uiszczenia opłaty dodatkowej. Rola człowieka to jedynie zaklejenie koperty i wysłanie wezwania do wniesienia opłaty dodatkowej. Pozostałe numery rejestracyjne pojazdów i zdjęcia, których kierowcy wnieśli opłaty są automatycznie kasowane. "

ZDM podkreśla, że dzięki wprowadzeniu e-kontroli każdy obszar w Strefie Płatnego Parkowania będzie sprawdzany w ciągu dnia przynajmniej jeden raz.

Zobacz także: Prawie 40 złotych za 4 godziny parkowania w centrum? Podwyżki w parkometrach już niemal pewne 

Czym jeździcie po mieście?

Tagi: Duperele