20.07.2018 10:36

Tak smakuje kobieta. Polacy stworzyli pierwsze na świecie piwo z bakteriami z waginy

The Order Of Yoni to najbardziej kobiece piwo w całym wszechświecie. Jego droga na sklepowe półki zaczyna się w… ciele pięknej modelki.

Tak smakuje kobieta. Polacy stworzyli pierwsze na świecie piwo z bakteriami z waginy
foto: Shutterstock

To nie żart. Już niedługo w Katowicach, a później w innych miastach Polski będzie można spróbować piwa wytwarzanego przy użyciu bakterii kwasu mlekowego z waginy.

Projekt owiany jest tajemnicą – wiemy jedynie, że piwo warzone jest w jednym z browarów południowej Polski. Także twórca The Order Of Yoni nie chce zdradzać swojej tożsamości – ukrywa się pod pseudonimem Prezes i Założyciel Zakonu Yoni. O genezie niezwykłego pomysłu na „waginalne piwo” opowiedział specjalnie dla Antyradio.pl.

"

Jesteśmy pierwsi w historii cywilizacji ludzkiej i jedyni w tej części Układu Słonecznego.

Pomysł pojawił się kilka długich lat temu, przy lampce belgijskiego piwa kwaśnego. Zaciekawiło mnie źródło wytrawności. Kilka kliknięć w Wikipedii i dowiedziałem się o odpowiadających za to bakteriach kwasu mlekowego. Kolejne kliknięcie i czytam, że te niemalże wszechobecne bakterie występują również w kobiecej waginie. Eureka! Od razu poczułem to połączenie między piwem a kobietą.

Bakterie kwasu mlekowego delikatnie podkwaszają piwo, subtelnie czynią je bardziej wytrawnym. Nasze są wyjątkowe, bo na ich początku znajduje się piękna kobieta. Jasne, odbywają długą podróż przez laboratorium, ale z każdym łykiem wiesz, że na początku była ona, a teraz gdzieś tam jest, może leży, może bierze prysznic, może tańczy, piękna, powabna, doprowadzająca do szaleństwa. "

The Order Of Yoni - piwo z bakteriami z kobiecej pochwy

Procedura uzyskiwania bakterii kwasu mlekowego z waginy przeprowadzana jest w pełni profesjonalnie.

"

Pobraniem wymazu z waginy zajął się pozostający w cieniu ginekolog, doktor nauk medycznych, który zrobił to w sposób profesjonalny. Wymazy trafiły do zaprzyjaźnionego, fantastycznego laboratorium, które nasze bakterie wyizolowało, oczyściło, zidentyfikowało i wreszcie namnożyło tak, byśmy mogli je bezpiecznie i łatwo zastosować w procesie produkcji. W browarze takie bakterie podkwaszają brzeczkę przed fermentacją. Trochę tak, jakbyśmy robili kefir. "

Dostarczycielkami owych cennych bakterii były dwie modelki, Paulina i Monika. Ta pierwsza odpowiada za smak typu BottledLust, wytrawnego piwa o aromacie muscatu (8% alkoholu), ta druga za BottledPassion, klasyczny biere de champagne (piwo szampańskie) – również o mocy 8% alkoholu. Twórca piwa The Order Of Yoni uważa, że odzwierciedla ono charaktery obu kobiet.

"

Paulina i Monika to dwie piękne, pewne siebie kobiety. Są wesołe, rozgadane, uwielbiają taniec i mają ogromne doświadczenie w pozowaniu. Zarazem są bardzo atrakcyjne i ponętne. Z entuzjazmem zareagowały na naszą ofertę, widząc w tym coś innowacyjnego i wyjątkowego. Są odważne, lubią być pierwsze, stąd ich decyzja. Tysiące lat temu byłyby czczone w pogańskiej świątyni, setki lat temu pozowałyby najlepszym europejskim malarzom, a dzisiaj odpowiadają za wyjątkowość naszego piwa. "

Skoro mowa o świątyni – nazwa bezpośrednio zainspirowana jest starożytnymi kultami płodności z obszaru Indii. Założyciel Zakonu Yoni uważa, że picie „piwa waginalnego” jest formą rytuału na cześć kobiecości.

"

Yoni jest odświętną nazwą waginy z sanskrytu. Podkreślamy tym samym ogromny szacunek i podziw dla kobiet. Nasze piwo, swoisty świecki sakrament, jest aktem czci względem kobiet i kobiecości. Cała nazwa, The Order of Yoni, czyli Zakon Yoni, podkreśla ten stan, a samo piwo jest sakramentem Zakonu. Starożytni czcili kobiecość modląc się do bogiń, składając im ofiary, budując im świątynie i świętując na ich część (przykładem chociażby Afrodyzje). Naszą czcią jest to piwo, jego istnienie, a szczególnie picie go. "

Nasz rozmówca przekonuje, że to nie koniec niespodzianek ze strony Zakonu Yoni.

"

Planujemy multum kolejnych piw. Kilka mocniejszych trunków na słodzie wędzonym z bakteriami dominy. Kolejne będące upojną nocą w Brazylii, romansem w Azji i erotyczną przygodą w Afryce.Wreszcie takie, które cofną nas w czasie, na bakteriach współczesnych inkarnacji starożytnych bóstw. "

The Order Of Yoni - gdzie kupić waginalne piwo?

Na razie możemy cieszyć się pierwszym piwem The Order Of Yoni. Spróbować go będzie można po raz pierwszy podczas oficjalnej premiery, która odbędzie się 28 lipca 2018 o 19:00 w pubie multitap Biała Małpa w Katowicach (ul. 3 Maja 38). Prezes Zakonu mówi:

"

28 lipca ruszamy w Białej Małpie. Tutaj ukłony i szacunek dla pani Ani, właścicielki tego multitapu i świetnej businesswoman, która poczuła nasze przesłanie i zaprosiła nas do siebie. Mimo rozmów z wieloma mężczyznami działającymi w branży, to kobieta zdecydowała się przetrzeć szlaki i jako pierwsza zaproponować nasze piwo swoim klientom.

Biała Małpa będzie jedyną okazją, by napić się piwa w wersji niepasteryzowanej z nalewaka i tam cena również będzie okazyjnie niższa. "

Piwo warzone z bakteriami waginalnymi będzie można jednak już niebawem zakupić butelkowane także w innych miastach Polski.

"

Celujemy w 25 zł brutto za butelkę 500 ml. Rozmawiamy z innymi pubami, sklepami i hurtowniami. Liczba miejsc, w których piwo się pojawi rośnie. Lada moment będziemy m.in. w Gliwicach, Poznaniu i w Warszawie. "

Są już pierwsi szczęśliwcy, którzy próbowali The Order Of Yoni. Jak wyglądały ich reakcje?

"

Co do pomysłu, jedni są wniebowzięci, innych to przerasta. Jedni się w tym zakochują, innych, jakby powiedział to pewien klasyk, kukla swędzi z bólu. Codziennie dostajemy wiadomości prezentujące obydwie skrajności. Co do smaku, piło je już kilkadziesiąt osób i generalnie każdemu smakuje. Eksperci wolą wytrawniejszą BottledLust, mniej zaznajomieni ze światem piwa słodszą BottledPassion, ale każdy mówi, że każde jest zaskakująco dobre. To, że niektórzy po wypiciu miewali erotyczne sny, to już niuans. "

Chcielibyście spróbować piwa o smaku pięknych modelek?

Chciałbyś spróbować The Order Of Yoni?

ZOBACZ TEŻ: Najodważniejsze sceny seksu w filmach.
Maciej Koprowicz
Tagi: Technologia