12.02.2019 13:42

Transakcje kartą Mastercard będą potwierdzane melodią skomponowaną przez Mike’a Shinodę z Linkin Park

Zapomnijcie o suchym piknięciu potwierdzającym użycie karty płatniczej – Mastercard pochwalił się właśnie stworzeniem „identyfikacji dźwiękowej marki”, czyli melodii, która będzie odgrywana między innymi podczas zatwierdzania transakcji. Jej współautorem jest Mike Shinoda z Linkin Park.

Transakcje kartą Mastercard będą potwierdzane melodią skomponowaną przez Mike’a Shinodę z Linkin Park
foto: materiały prasowe

Operator kart płatniczych ma względem swojego muzycznego pomysłu wielkie plany – melodia ma być odgrywana wszędzie, gdzie klienci będą mieć styczność z Mastercardem.

"

Melodia Mastercard stanowi fundament architektury dźwiękowej firmy i będzie używana w wielu kontekstach, od logo dźwiękowych oraz dzwonków na telefon, poprzez muzykę na czekanie, aż po dźwięki akceptacji w punktach sprzedaży. "

Wydawanie pieniędzy kartą Mastercard będzie więc nagradzane krótkim (lub długim) motywem muzycznym, będącym wyjątkiem z trwającego niemal dwie minuty utwory, który stał się oficjalnym logo dźwiękowym:

Mike Shinoda, nazwany przez Mastercard znanym muzycznym innowatorem, jest z wyników swojej pracy wyraźnie zadowolony:

"

W melodii Mastercard najbardziej podoba mi się jej elastyczność i możliwość dostosowania do wielu nośników i kultur. To wspaniałe, że wielka marka wyraża się poprzez muzykę, aby nawiązać bliższy kontakt z ludźmi. "

Chester Bennington
Chester Bennington
Przeczytaj także Linkin Park: Mike Shinoda opowiada o ostatniej piosence Chestera Benningtona

Mastercard będzie potwierdzał transakcję kartą melodią

Melodia, która ma zastąpić suche piknięcie, nie będzie oczywiście tak długa – usłyszymy co najwyżej kilka dźwięków. Według wizji operatora kart, może to brzmieć na przykład tak:

Nie wszyscy usłyszą to samo – Mastercard zdradza, że melodia będzie odgrywana przez różne instrumenty, w zróżnicowanym tempie i odmiennych stylach. Można liczyć także na interpretacje regionalne.

Odpowiadając na pytania redakcji Antyradio.pl Mastercard zdradził, że na muzykalne terminale przyjdzie nam jeszcze w Polsce kilka lat poczekać.

"

Sklep sieci Fred Segal w Los Angeles był pierwszym fizycznym punktem sprzedaży, w którym melodia Mastercard wybrzmiała w momencie transakcji. Wdrożenie melodii Mastercard w fizycznych sklepach jest jednak procesem długofalowym. Oddziały firmy na całym świecie otrzymają teraz zestawy melodii, które pozwolą im rozpocząć dyskusje z partnerami – wydawcami kart płatniczych i sprzedawcami. Mastercard stanie się powszechnie „marką dźwiękową” w przeciągu najbliższych 3-5 lat. Nie wykluczamy, że doczekamy się też polskiej wersji melodii Mastercard, ale na ten moment nie mamy jeszcze konkretnych planów w tej kwestii. "

Wprowadzenie muzycznego potwierdzania transakcji wymaga gruntownych zmian sprzętowych – wymienić należy wszystkie terminale płatnicze na egzemplarze wyposażone w głośniki. Inną możliwością jest pójście na kompromis i odgrywanie melodii tylko wtedy, gdy płaci się zbliżeniowo smartfonem (tak jak na przykładzie powyżej) – można też pokusić o wizję kart wyposażonych w głośniki.

Zobacz także: >> NBP zatwierdził zwiększenie limitu transakcji zbliżeniowych <<

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób będą różnicowane odgrywane melodie – czy wydawane przez różne banki będą wywoływać inne dźwięki, czy własne motywy otrzymają wybrane sklepy, czy też może to właściciele kart będą mogli wybrać, który kawałek ma być odgrywany.

Jak wolicie płacić za zakupy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele