22.03.2016 16:45

Twoja mina na cudzej twarzy? Dzięki temu programowi to możliwe

Dzięki nowemu programowi przenoszącemu wyraz twarzy aktora na fizjonomię innej osoby udało się między innymi sprawić, że Putin się uśmiechnął. Otrzymywane efekty są na pierwszy rzut oka niemożliwe do odróżnienia od prawdziwej mimiki.

Twoja mina na cudzej twarzy? Dzięki temu programowi to możliwe
foto: kadr z wideo

Oprogramowanie zostało opracowane na Uniwersytecie Stanforda. Ekspresje przenoszone są w czasie rzeczywistym, a do działania systemu wystarczy zwykła, dostępna w sklepach kamera internetowa.

Do demonstracji możliwości systemu wybrano zapętlony fragment filmów z serwisu YouTube, na których osoby docelowe – wybrano Busha, Trumpa i Putina – nie odzywają się. Upraszcza to przenoszenie mimiki twarzy, w przyszłości nie będzie jednak niezbędne do prawidłowego działania rozwiązania.

Naukowcy podkreślają, że ich system korzysta tylko z danych gromadzonych przez zwykłą kamerę, nie potrzebując dodatkowych informacji przestrzennych ani obrazu z drugiego obiektywu. Oprogramowanie tworzy mapę ekspresji aktora, a następnie przenosi ją na twarz osoby docelowej.

Na geometryczna maskę, będącą wynikiem transferu, nakładany jest odtworzony cyfrowo wygląd fizjonomii osoby docelowej. Zastosowaniem opracowanego systemu, oprócz możliwości wywołania III wojny światowej przez włożenie w usta jednego ze światowych przywódców słów, których dyplomacja zabrania wypowiadać, może być przygotowywanie lokalnych, zdubbingowanych wersji językowych filmów.

Tłumacze zyskają nieco wolności podczas translacji, nie musząc synchronizować zlokalizowanego tekstu do ruchów ust z innego języka – teraz wystarczy zatrudnić osobę, która wypowie przetłumaczone kwestie, a program sprawi, że widoczne na ekranie gwiazdy będą mówić w dokładnie taki sam sposób.

W serwisach społecznościowych popularne staje się używanie aplikacji, żeby w czasie rzeczywistym nanieść poprawki na swój wygląd, albo nawet „zamienić się” z kimś na twarze. Efekty face swap osiągane przez te programy, mimo że potrafią zapewnić dużo radości, pozostają daleko w tyle jeśli chodzi o jakość obrazu w porównaniu do dzieła uniwersytetu.

Komu i jakie słowa chcielibyście włożyć w usta?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele