26.01.2018 13:34

Unia Europejska tworzy czarną listę piratów

Komisja Europejska bierze się na poważnie za walkę z łamaniem praw autorskich – na czarnej liście znajdą się podmioty, które z legalnością działania bywają często na bakier.

Unia Europejska tworzy czarną listę piratów
foto: materiały prasowe

338 mld euro – tyle na działalności piratów mają tracić rocznie właściciele praw intelektualnych na całym świecie. Mieszkańcy UE nie są tu wcale święcie – obywatele wspólnoty uchylają się od zapłacenia za dobra intelektualne na całkiem pokaźną kwotę 85 mld euro rocznie.

Z danych przytoczonych przez KE wynika, że nawet 5% towarów importowanych do Unii to podróbki i dobra spiracone.

Fałszywe towary można znaleźć wśród praktycznie wszystkich grup produktowych – dość powiedzieć, że według raportu AnTuTu 3% testowanych w benchmarku smartfonów to podróbki.

Mapa światowego piractwa

W walce z tym zjawiskiem ma pomóc tworzona przez Unię czarna lista piratów:

"

Celem inicjatywy jest zidentyfikowanie rynków i podmiotów zewnętrznych dla Unii Europejskiej, gdzie podrabianie, piractwo i inne formy naruszania praw autorskich są powszechną praktyką. Przyszła lista będzie powstawać na podstawie zgłoszeń państw członkowskich i ma pomóc zwiększyć świadomość konsumentów kupujących produkty z tych źródeł, a także zachęcić operatorów danych podmiotów do ograniczenia łamania prawa. "

W praktyce ma to oznaczać, że na liście znajdą się na przykład serwisy, w których ofercie znajdują się często podrobione produkty. Podobna inicjatywa działa już w USA – tam także na czarną listę wpisywane są podmioty, które nie do końca starają się walczyć ze sprzedawaniem za ich pomocą fałszywek.

Lista obecności nie jest tam zaskakująca – znalazło się między innymi miejsca dla The Pirate Bay oraz Alibaby. Ten ostatni to właściciel ukochanego przez Polaków sklepu Aliexpress.com, na którym zachowując konspirację można kupić podróbki praktycznie wszystkich marek.

Nie wiadomo jeszcze, na jakich konkretnie zasadach poszczególne podmioty mają być dodawane na europejska czarną listę, ani czy obecność na niej będzie wiązała się z wprowadzaniem ograniczeń handlowych.

Zdarzyło się Wam kupić podróbki?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele