09.09.2016 09:41

Winylowa Gwiazda śmierci z muzyką z „Gwiezdnych wojen”

Po zapoznaniu się z tą wiadomością miliony fanów „Star Wars” zakrzyknęło gromkim głosem, jakby właśnie zmieniło się ich życie – ścieżka dźwiękowa z „Nowej nadziei” trafiła na płyty winylowe. I to nie byle jakie.

Winylowa Gwiazda śmierci z muzyką z „Gwiezdnych wojen”
foto: materiały prasowe

Na zestaw składają się dwa zdobione graficznie krążki z nagrodzoną Oscarem muzyką – każdy z nich pokazuje dwa oblicza jasnej i ciemnej strony mocy.

Miłośnicy mroku będą mogli cieszyć się płytą z wizerunkiem wspaniałej manifestacji siły Imperium - Gwiazdy Śmierci. Z drugiej strony płyty znalazł się portret majestatycznego Lorda Vadera, budzącego prawdziwą grozę wśród rebelianckich śmieci.

Na tak zdobionym krążku znalazły się motywy związane z ciemną stroną mocy – z „Marszem imperialnym” na czele.

Stacja bojowa wielkości księżyca znalazła się także na płycie z muzyką reprezentującą jasną stronę – w tym przypadku jednak mamy do czynienia ze sceną pokazującą heroiczny atak zmierzający do zniszczenia tego narzędzia represji i terroru. Płyta zdobiona jest także podobizną bohaterów Rebelii, którzy zostali unieśmiertelnieni na kartach historii odległej galaktyki – Hana Solo i Chewbacki.

foto: materiały prasowe

Płyty, na widok których miłośnicy „Star Wars” mogą nawet omdleć, wyceniono na 35 dolarów.  Amazon zapowiada wysyłkę na 30 września 2016 roku.

Internetowy sklep nie podaje jeszcze zbyt wiele szczegółów na temat wydania, w tym nie odpowiada na najważniejsze pytanie – czy edycja jest limitowana i czy trzeba wykazać się refleksem Jedi, aby zamówić dla siebie zestaw zanim wyczerpie się nakład.

Ścieżka dźwiękowa z pierwszych, ale czwartych „Gwiezdnych wojen” na winylu to nie jedyny sposób na usłyszenie kompozycji Johna Williamsa z życiem nieobecnym w bezdusznych edycjach cyfrowych – ścieżka dźwiękowa z „Przebudzenia mocy” została wydana na płycie winylowej, na której znalazł się także hologram. Podczas odtwarzania można podziwiać Sokoła Millenium lub TIE fightera.

Słuchanie muzyki z płyty z wizerunkiem Dartha Vadera może osłodzić czekanie na powrót tej postaci na kinowe ekrany – lord Sith ma pojawić się w „Łotrze 1”, opowieści o śmierci wielu Bothan, której premiera zapowiedziana została na grudzień 2016 roku.

Która płyta podoba Wam się bardziej – z jasną czy ciemną stroną?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele #Gwiezdne wojny