22.08.2018 18:13

Wskoczył na namalowaną na podłodze muzeum czarną dziurę. Była prawdziwa

60-latek trafił do szpitala po tym, jak postanowił zapoznać się bliżej z jednym z eksponatów prezentowanych w Serralves Museum w Porto. Wyglądająca jak dwuwymiarowy malunek na podłodze dziura autorstwa Anisha Kapoora ma 2,5 metra głębokości.

Descent Into Limbo - Anish Kapoor
foto: kadr z wideo

Dzieło zostało nazwane „Descent Into Limbo”, czyli „zejście do otchłań”. Jednolity czarny krąg znajdujący się na podłodze wygląda jak namalowany – i w tym tkwi jego artyzm.

W rzeczywistości bowiem artysta pokrył dół materiałem będącym najczarniejszą znaną substancją stworzoną przez człowieka, tworząc iluzję płaskiego obiektu położonego po prostu na posadzce. Wprawiało to w dezorientację zwiedzających, nie potrafiących jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, na co patrzą.

Uzyskanie takiego efektu możliwe jest dzięki użyciu materiału Vantablack – jest on tak czarny, że pokryte nim obiekty, ze względu na pochłanianie 99,965% padającego światła, zaczynają wyglądać jak dwuwymiarowe - ludzkie oko nie jest w stanie dostrzec jakichkolwiek szczegółów na powierzchni. W przypadku dziury zniknęło wrażenie głębi. Anish Kapoor ma posiadać wyłączność na stosowanie go w dziełach sztuki.

Muzealna czarna dziura okazała się być prawdziwa

Muzeum sztuki nowoczesnej opatrzyło eksponat w stosowne ostrzeżenia, a pracownicy instytucji przypominali, żeby się do niej za bardzo nie zbliżać. Dziura nie była jednak w żaden sposób ogrodzona.

Wykorzystał to 60-latek, który z bliżej nieznanej przyczyny postanowił stanąć na namalowanej dziurze. Jak mu się to udało, do końca nie wiadomo – być może pomocne okażą się nagrania z monitoringu.

Wiadomo za to, jakie były rezultaty – po upadku z wysokości 2,5 metra mężczyzna trafił do szpitala. Obrażenia okazały się być na szczęście niegroźne.

Po wypadku muzeum zdecydowało się wyłączyć eksponat ze zwiedzania do chwili wyjaśniania, jak doszło do wypadku. Plany zakładają ponowne otworzenie „zejścia do otchłani” tak szybko, jak będzie to możliwe.

Autorzy Vantablack szczycą się, że stworzony przez nich materiał składający się z nanorurek węglowych jest najbliższym odpowiednikiem kolorystycznym czarnej dziury, jaki został do tej pory stworzony.

A Wy dalibyście się nabrać na taką czarną dziurę?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele