16.07.2018 16:09

Wybudowali sobie gumową drogę i nie dali urzędom jej zwinąć

Gdy jest potrzeba, znajdzie się sposób – w Kisielicach wykorzystano gumowe, zbrojone maty z kopalń do utwardzenia lokalnej drogi. Wszystko było w porządku, dopóki o sprawie nie dowiedzieli się urzędnicy.

gumowa droga w Kisielicach
foto: kadr z wideo

Mieszkańcy miejscowości przez lata zmagali się z przejazdami po drodze gruntowej – wystarczyło kilka chwil gorszej pogody, żeby musieli brodzić w błocie. W gminnej kasie nie było pieniędzy na wyasfaltowanie drogi – koszt takiego przedsięwzięcia oszacowano na 450 000 zł.

250 000 zł miało kosztować wybetonowanie problematycznego odcinka. Mieszkańcy pewnie do dziś musieliby jeździć po błocie, gdyby nie pomysł burmistrza, który postanowił podejść do problemu innowacyjnie, mieszcząc się w 10% kosztów zbudowania drogi asfaltowej.

Rafał Ryszczuk przyjrzał się gumowym matom używanym między innymi w kopalniach oraz na dojazdach na budowy. Te okazały się być praktycznym rozwiązaniem problemów miejscowości – rozłożono je na ocynkowanych blachach, wyrównano walcem i zamiast po błocie, jeżdżono po elastyczne, czystej nawierzchni.

Gumową drogę przygotowano nawet na warunki panujące zimą – naniesiono na nią warstwę antypoślizgową z korundu, po raz kolejny znajdując tanie wyjście z problemu.

Gumowa droga w Kisielicach kontra beton w urzędach

Rozpoczynają inwestycję burmistrz wierzył – zgodnie z interpretacjami prawniczymi – że dokonuje tylko utwardzenia drogi. Po ukończeniu drogi inne zdanie wyraził nadzór budowlany, który uznał to za modernizację i zażądał od burmistrza kompletu dokumentów i certyfikatów potwierdzających możliwość stosowania użytych materiałów w budownictwie.

Kłopot w tym, że takich dokumentów nie ma – nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł. Nad gumową drogą w Kisielicach zawisła więc groźba rozbiórki – ale burmistrz nie zamierzał poddawać się bez walki.

Badania Politechniki Wrocławskiej wykazały, że droga stworzona z gumowych mat nie zagraża środowisku. Wydział geodezji w urzędzie warmińsko-mazurskim wstawił się za inwestycją w Instytucie Dróg i Mostów, który postanowił objąć drogę eksperymentem w celu sprawdzenia, czy zastosowane rozwiązanie rzeczywiście sprawdza się w rzeczywistości.

W Polsce na utwardzenie czeka 150 000 km dróg dojazdowych na wsiach i w mniejszych miejscowościach. Gumową drogą interesowały się już przedsiębiorstwa, które przyjeżdżały podpatrzyć pomysł burmistrza w akcji.

Jak się Wam podoba gumowa droga?

  ZOBACZ TEŻ: Tych przepisów nie zna większość kierowców.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele