05.04.2019 15:39

Zakładał kobiece profile na serwisach randkowych i umawiał się na seks za pieniądze. Grożą mu 4 lata więzienia

Mieszkaniec Wrocławia udawał w internecie kobiety i umawiał się na płatny seks. Oskarżany jest o rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia – przed sądem przeprosił i obiecał oddać zagarnięte pieniądze.

komputer na łóżku
foto: materiały prasowe

Według ustaleń sądu, 20-latek zakładał kobiece profile w serwisie randkowym i zgadzał się na propozycje seksu za pieniądze. Oskarżony zeznał, że zdjęcia pobierał z Instagrama, a spotkać udało mu się o ośmioma mężczyznami, którzy na jego widok mieli wzywać pomocy i rzucać na ulicę pieniądze przygotowane dla kobiet.

Inaczej spotkanie z oskarżonym wspomina jeden z poszkodowanych, który miał pecha trafić na mężczyznę dwukrotnie. Przy powtórnym spotkaniu 20-latek miał według jego relacji wyskoczyć z krzaków niedaleko umówionego miejsca spotkania, trzymając nóż, i zażądać 300 zł – za pierwszym razem miał mówić, że prowadzi akcję policyjną i polecić oddalić się od rejonu operacji.

Oskarżony w toku sprawy odwołał pierwsze zeznania, zamieszczone powyżej - wytłumaczył, że w chwili ich składania czuł się zastraszony przez sąd. Przygotował też zupełnie inne wyjaśnienia – utrzymuje, że szukał sprawcy pobicia jednej z dziewczyn.

Mark Zuckerberg
Mark Zuckerberg
Przeczytaj także Facebook będzie umawiał na randki

Zakładał fałszywe kobiece konta. Odpowie za rozbój

O zdarzeniu miał dowiedzieć się z relacji zasłyszanej od nieznajomych mężczyzn, którzy opowiedzieli mu o Weronice pobitej przez osobę, którą poznała przez internet. Napastnik miał być łysy i mierzyć około 190 cm wzrostu.

20-latek stwierdził, że postanowił wymierzyć sprawiedliwość i odnaleźć napastnika. Właśnie w tym celu zaczął zakładać konta i umawiać się z mężczyznami, którzy odpowiadali opisowi. Nie jest do końca jasne, co zamierzał zrobić po spotkaniu osoby odpowiedzialnej za pobicie – oskarżony zeznawał czasem, że chciał oddać go w ręce policji, w innych przypadkach przyznawał, że chciał osobiście uciec się do przemocy.

20-latek poinformował też sąd, że nie działał sam – pomagać miało mu 5-6 kolegów, którzy tak jak on zakładali fałszywe konta. Na spotkaniach z mężczyznami mieli dopytywać się o pobicie dziewczyny, gdyby się okazało, że trafili na napastnika, planem było „obicie go” tak, jak miało się to stać w przypadku pokrzywdzonej.

Zobacz także: >> Hater pomaga znaleźć nienawiść na całe życie <<

Wrocławianin przeprosił napadniętego i obiecał zwrócić mu pieniądze – podkreślał, że nie jest bandytą.

Sąd przed wydaniem wyroku zastanowi się, czy daje wiarę jego tłumaczeniom. Prokuratura zażądała kary 4 lat więzienia oraz 3 lat pozbawienia praw publicznych.

Korzystacie z serwisów randkowych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele