22.03.2016 13:34

Zapłacił osobiście za spiracone 19 lat temu Diablo

Mały gest, a rozłożył twórcę gry Diablo na łopatki – fan, który spędził długie godziny grając w pierwszą część legendarnego hack'n'slash osobiście zapłacił za spiraconą przed niemal 20 laty grę.

Zapłacił osobiście za spiracone 19 lat temu Diablo
foto: materiały prasowe

Spotkanie miało miejsce podczas konferencji Game Developers Conference 2016. Shivam Bhatt przeprosił Davida Brevika, pracownika Blizzarda, za używanie pirackiej kopii Diablo w 1997 roku. Wyrazy skruchy zostały poparte przekazaniem pieniędzy – dokładna kwota nie została ujawniona przez żadną ze stron spóźnionej transakcji.

Pytany o to nawrócony pirat powiedział tylko, że gest miał być symboliczny i nie jest pewny, czy przekazana suma byłaby zgodna z ceną Diablo z 1997 roku powiększoną o inflację.

Znaną praktyką jest kupowanie gier wydawanych w ramach kolekcji klasyki przez osoby, które spędziły nad danym tytułem dużo czasu korzystając z pirackiej kopii, nikt chyba jeszcze nie pofatygował się z przeprosinami i zadośćuczynieniem bezpośrednio do autora budzącej miłe wspomnienia gry.

Shivam Bhatt przyznał, że spędził z Diablo ponad 100 godzin – czas ten był nie tylko zabawą, ale i inspiracją, dzięki której zmieniło się jego życie. Dodał, że jest winny autorom gry zdecydowanie więcej niż zapłatę za kopię tytułu.

Być może pozostając pod wpływem uroku chwili David Brevik obiecał udostępnić prospekt gry Diablo, przygotowany jeszcze w 1994 roku przez studio Condor Inc. podczas poszukiwania inwestorów skłonnych wyłożyć środki na mającą trwać 12 miesięcy produkcję tytułu.

foto: Condor, Inc.

Condor został ostatecznie zakupiony przez Blizzarda, do koncepcji gry wprowadzono zaś kilka modyfikacji – początkowo autorzy bardzo surowo podchodzili do kwestii śmierci głównego bohatera, nakazując w takim przypadku rozpoczynać grę całkowicie od nowa. W planach było też wypuszczanie kart dodatków wprowadzających nowe przedmioty, przeciwników oraz dekoracje podziemi.

Pamiętacie, ile czasu spędziliście nad Diablo?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele