30.11.2019 10:32

Zapłacimy gigantyczne mandaty. Policja będzie mogła nawet skonfiskować samochód

Żeby dostać najwyższy możliwy dziś mandat, wynoszący 1000 zł, trzeba się na drodze postarać, jako że wystawiany jest za popełnienie kilku poważnych wykroczeń jednocześnie. Szykowane przez rząd nowe przepisy prawa drogowego sprawią, że bycie piratem drogowym stanie się znacznie droższe.

policjant wystawiający mandat
foto: Shutterstock

Dla wielu zamożniejszych kierowców mandaty za zbyt szybką jazdę stały się kosztem posiadania samochodu i taktowane jest tak samo, jak opłata za zatankowanie do pełna. Do tego dochodzi jeszcze kupowanie cudzych punktów karnych, żeby nie stracić prawa jazdy. Do prowadzenia samochodu przyznają się za pieniądze opłacane przez piratów osoby.

Kara, która nie jest odczuwana, nie działa. Co z tego, jeśli policjanci złapią na przykład osoby jeżdżące po autostradzie 300 km/h, gdy pieniądze na karę za to przewinienie wyciągane są z kieszeni na drobne.

pirat drogowy
pirat drogowy
Przeczytaj także Pirat jechał 300 km/h drogą S-7. Policjanci nie mogli go dogonić [WIDEO]

Z troski o poprawienie bezpieczeństwa na drodze (a przy okazji także o podreperowanie wpływów do budżetu) premier Mateusz Morawiecki zapowiedział podwyższenia kar. Teraz, jak w krajach skandynawskich, mają one być powiązane z dochodami sprawcy.

Mandaty powiązane z dochodami sprawcy i konfiskata samochodu. Morawiecki zapowiedział nowe przepisy

Premier chce, żeby kary za wykroczenia drogowe naprawdę bolały. Za najpoważniejsze z nich grozić będzie odbieranie samochodu. Będą się z tym musiały na przykład liczyć osoby, które spowodują wypadek kierując pod wpływem alkoholu.

Nie będzie pobłażania dla kierowców, którzy popełnią inne ciężkie wykroczenia: przekraczanie prędkości, ignorowanie sygnalizacji świetlnej i przejeżdżanie na czerwonym świetle czy wyprzedzanie na przejściu dla pieszych.

Bogatsi Polacy będą musieli liczyć się z tym, że wystawiany im mandat będzie wyższy. Widełki cenowe nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości, już teraz jednak wiadomo, że za przekroczenie prędkości o 50 km/h lub więcej policjanci będą wlepiać karę w wysokości do 2000 zł.

Twórcy nowych przepisów zastrzegają, że nie przewidują podwyżek kar za mniej niebezpieczne wykroczenia, takie jak postój miejscu niedozwolonym lub wjechanie w teren objęty zakazem.

Zobacz także: Nowa kara za przekroczenie prędkości. Zamiast mandatu – przymusowy godzinny postój na poboczu

Czy mandaty powinni być wyższe?

Tagi: Duperele