18.01.2018 11:30

Zdjął blokadę z koła, zaniósł do Straży Miejskiej i poprosił o znaleźne

Niektórzy chcą po prostu, żeby świat stanął w ogniu. Taki zamiar miał zapewne poznaniak, który postanowił zawalczyć z systemem i transmitował na żywo swoją batalię o otrzymanie pieniędzy w zamian za zwrócenie znalezionej blokady na koła.

Zdjął blokadę z koła, zaniósł do Straży Miejskiej i poprosił o znaleźne
foto: kadry z wideo

Z wypowiedzi bohaterów nagrania wynika, że blokada została znaleziona w miejscu, w którym można się jej spodziewać – na kołach samochodu. A właściwie obok – podobno została niewłaściwie założona, przez co „sama spadła”.

Została ona podobno użyta w przypadku, gdy strażnicy nie mieli do tego prawa – znaki drogowe były w miejscu założenia blokady rozstawione niezgodnie z przepisami.

Należy się 10%

Blokada została więc zdjęta, a Straż Miejska dostała zaproszenie do odebrania swojej zguby. Gdy okazało się, że nie kwapi się do pofatygowania po urządzenie, zapadła decyzja o zwróceniu blokady właścicielowi i wystąpienie o znaleźne, czyli o 10% wartości przedmiotu.

Jak się okazało, nie była to sprawa łatwa i wymagała zapukania do wielu drzwi. Akcja trwała dobre 45 minut – przy czym zaczyna się od trwającego bardzo długo spaceru po poznańskiej starówce z blokadą w ręku, co skutecznie dodaje kilka dobrych minut do czasu trwania.

Cierpliwi doczekają się całkiem ciekawych przebojów – koncept płacenia znaleźnego nie spotkał się w Straży Miejskiej z entuzjastycznym przyjęciem. Szczególnie, gdy do akcji wkroczyła strażniczka, która założyła blokadę.

Straż Miejsca na tropie wykroczenia

Jak widać, po naradzie na zapleczu Straż Miejska postawiła na nieco bardziej agresywną strategię, zarzucając bohaterowi nagrania popełnienie wykroczenia oraz brak współpracy przy wykonywaniu czynności służbowych.

Jak zakończyła się sprawa – do końca nie wiadomo, gdy zainteresowani postanowili zakończyć transmisję na żywo. Może się okazać, że mimo buńczucznego pomysłu na znaleźne nie ma co liczyć – tym bardziej, że podczas nagrania bardzo często zmieniała się opowieść o tym, w jaki dokładnie sposób została znaleziona blokada – czy była na kole, czy została ściągnięta ręcznie czy też znajdowała się obok samochodu.

Komu kibicowaliście?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele