15.02.2019 13:56

6 kwietnia 2019 to sądny dzień dla GPS – część urządzeń może przestać działać

Wygląda na to, że „problem roku 2000” nie nauczył niczego programistów – w systemie globalnego pozycjonowania GPS dojdzie niedługo do wyzerowania licznika tygodni, co może unieruchomić niektóre urządzenia.

Odbiornik GPS
foto: Surrey County Council News Follow, CC BY-ND 2.0

Określanie dokładnej pozycji w systemie GPS wymaga dysponowania przez urządzenia dokładnych danych o dacie i czasie.

Gdy projektowano system, postanowiono liczbę tygodni zapisywać w formacie 10-bitowej liczby, co pozwala na przechowanie 1024 wartości (od 0 do 1023). 6 kwietnia 2019 roku dojdzie do „przekręcanie licznika”, co może spowodować kłopoty z działaniem wśród niektórych odbiorników.

Katastrofy i apokalipsy nie należy się raczej spodziewać – i to z kilku powodów. Po pierwsze,według specjalistów urządzenia wyprodukowane po 2010 roku powinny bez problemu poradzić sobie z problemem tygodnia zero (odpowiednie rozwiązanie zawarto w specyfikacji ICD-200). Po drugie – to nie pierwszy raz, gdy dochodzi do sytuacji przejścia od 1023. do 0. Tygodnia i rozpoczęcia nowej epoki pomiarowej.

Pula 1024 tygodni wystarcza na funkcjonowanie GPS przez niemal 20 lat – pierwsze satelity systemu zostały wyniesione w kosmos w 1978 roku.

Posłuchał się nawigacji GPS – skończyło się dachowaniem w wąwozie
Posłuchał się nawigacji GPS – skończyło się dachowaniem w wąwozie
Przeczytaj także Posłuchał się nawigacji GPS – skończyło się dachowaniem w wąwozie

GPS zeruje licznik tygodni – będą problemy z działaniem?

Właściciele smartfonów oraz samochodowych nawigacji nie mają raczej powodów do obaw – telefon nie zacznie nagle(raczej) uważać, że znajdujemy się po przeciwległej stronie globu, a nawigacja kierować do celu przez Tokio.

Problem może raczej dotyczyć odbiorników GPS stosowanych w przemyśle – przedsiębiorstwa nie zmieniają urządzeń tylko dlatego, że pojawił się nowszy model. Jeśli sprzęt działa spełnia swoją rolę i nie ma rażąco większych kosztów użytkowania niż nowsze urządzenia, nie będzie ono zastępowane. Może się więc okazać, że pojawią się sporadyczne kłopoty z funkcjonowaniem co bardziej wiekowych odbiorników.

Zobacz także: >> Ruszył europejski system nawigacji Galileo <<

Nawet jeśli urządzenie jest podatne na błąd wyzerowanie licznika, to fakt ten może wyjść na jaw z dużym opóźnieniem – część z produkowanych sprzętów liczy tygodnie nie od początku danej epoki pomiarowej (czyli ogólnego tygodnia zero), lecz od daty wyprodukowania.

Jak oceniacie szanse na apokalipsę GPS?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety