31.08.2016 14:36

Dron Swing to X-wing w przebraniu

Wygląda jak X-wing, lata jak X-wing, ale nazywa się Swing. Parrot – twórca drona – przekonuje, ze gadżet jest tak prosty w pilotażu, że każdy bez problemu trafi w otwór wielkości szczura pustynnego.

Dron Swing to X-wing w przebraniu
foto: kadr z wideo

Parrot Swing pokazuje, że w dziedzinie zdalnie sterowanych bezzałogowców wciąż można wymyślić coś nowego. Tym razem mamy do czynienia z połączeniem klasycznego quadcoptera z płatowcem – i to w miniaturowym wydaniu.

Dzięki temu bezzałogowiec może latać w dwojaki sposób – unosząc się nad ziemią bez ruchu dzięki sile 4 śmigieł oraz szybując w powietrzu z wykorzystaniem siły nośnej i stabilizacji układającej się w znak „X” skrzydeł.

Parrot Swing ma pomóc zostać mistrzem wolantu – a właściwie to pada przekazującego polecenia do drona za pośrednictwem Bluetooth – praktycznie każdemu. Gadżet nie tylko ma samodzielnie utrzymywać stabilność nawet po całkowitym porzuceniu sterowania, ale także oferować możliwość wywołania preprogramowanych akrobacji godnych zawodowców – wszystko za naciśnięciem jednego przycisku.

Nie wiadomo jednak, czy Parrot Swing podołałby trudom zawodów dronów rozgrywanych wśród prawdziwych zawodowców – osiągane są tam naprawdę duże prędkości przy pokonywaniu skomplikowanych przestrzenie i atrakcyjnie wizualnie torów.

Na padzie sterującym jest miejsce na smartfona – na jego ekranie wyświetlają się informacje pomocne w pilotowaniu. Zasięg pracy nadajnika wynosi około 100 metrów.

Nie ma niestety co liczyć na trwające długo loty – w trybie quadcoptera energii w akumulatorach Swinga wystarcza na 7 minut zabawy, z wykorzystaniem skrzydeł można latać półtorej minuty dłużej. Lekką osłodą jest fakt, że naładowanie baterii mini-drona Parrota trwa 30 minut, więc użyć go będzie można kilka razy w ciągu dnia.

Kto wie, jak wyglądałyby „Gwiezdne wojny” dronów, gdyby Parrot Swing był dostępny w trakcie ich kręcenia – może twórcy zrezygnowaliby z komputerowych efektów specjalnych na rzecz prawdziwego sprzętu.

Dron Parrot X-wing Swing został wyceniony na 140 euro.

Waszym zdaniem ma potencjał?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety