25.08.2016 14:38

Game Boy może sterować dronem

Game Boy ma już swoje lata, ale wciąż może służyć swoim właścicielom w nowych zabawach - na przykład pilotowaniu nowoczesnych dronów.

Game Boy może sterować dronem
foto: kadr z wideo

Game Boy był w latach 90-tych XX wieku wielkim przebojem rynkowym i ugruntował silną pozycję Nintendo w świecie konsol. Obecnie japoński gigant nie ma co prawda zbyt dużo wspólnego z dronami, ale to jeszcze może się zmienić.

Jak się okazało, krzyżyk kierunkowy i dwa przyciski znajdujące się na obudowie przenośnej konsolki Nintendo wystarczą, żeby móc sterować nowoczesnym bezzałogowym statkiem powietrznym.

Niestety, wdrożenie tego pomysłu w życie nie będzie zbyt proste i będzie wymagać nie tylko umiejętności związanych z programowaniem, ale także talentu do majsterkowania.

Konsolka Nintendo pozwalała na jednoczesną grę dwóch osób po połączeniu urządzeń za pomocą specjalnego kabla. To właśnie ten port wyjściowy został wykorzystany do wyprowadzenia sygnałów sterujących.

Zanim jednak mogły być one odebrane i zinterpretowane przez komputerek Arduino, niezbędne było stworzenie układu przekazującego dane wysyłane przez Game Boya na impulsy możliwe do przesłania za pośrednictwem standardu USB.

Nasi Czytelnicy wiedzą już, że Arduino może służyć do tworzenia rzeczy wielkich - na przykład automatycznego zamykania drzwi na klucz po otworzeniu w przeglądarce okna incognito. 

Dalsza procedura jest już prosta – komputer PC z odpowiednim oprogramowaniem przesyła otrzymywane instrukcje do drona poprzez WiFi, a ten karnie stosuje się do poleceń wydawanych mu za pośrednictwem Game Boya.

Nawet jeśli nie udało się w ten sposób otrzymać sposobu na dokładne i precyzyjne sterowanie bezzałogowcem, wymagane między innymi podczas tak spektakularnych wyścigów dronów po specjalnie zaprojektowanych, trójwymiarowych torach – na pewno taki sposób kierowania sprawi dużo radości miłośnikom starej konsolki. Nawet, jeśli nie przyjdzie im do głowy pomysł użycia bezzałogowca do bombardowania Syrii Bibliami.

Powtórzenie wyczynu autora filmu będzie prostsze, niż samodzielne stworzenie systemu – majsterkowicz udostępnił program sterujący w internecie.

Miłośnicy starych gier mogą zainteresować się projektem polskiej konsolki idącej nieco pod prąd z zastosowanymi komponentami. Prawdziwie 8-bitowy retroPAD – konsolka ma tylko 32 KB pamięci – uruchamiać będzie gry, które nie tylko będą wyglądać retro, ale także będą napisane jak w starych, pionierskich czasach komputerów.

A Wy do czego chcielibyście używać swojego Game Boya?

Michał Tomaszkiewicz