20.11.2017 16:14

Głośnik BT Hykker Sound Storm z Biedronki – warto kupić?

Hykker Sound Storm, boombox Bluetooth, trafił do Biedronki w nowej, niższej cenie - teraz kosztuje 99 zł za sztukę. Czy należy się po nim spodziewać anielsko jedwabistego dźwięku, czy raczej diabelnie rozczarowującego zaszumienia? W tej małej bestii siedzi więcej, niż się wydaje.

Głośnik BT Hykker Sound Storm z Biedronki – warto kupić?
foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

W przypadku Hykker Sound Storm mamy do czynienia z głośnikowym scyzorykiem, który nie tylko pozwoli posłuchać muzyki – zarówno po podłączeniu kabli, jak i zrezygnowania z każdego z nich, w tym z zasilania – lecz także może zmienić się w ogromy zestaw głośnomówiący do smartfona.

Głośnik obsługuje interfejs Bluetooth 4.1, brak jednak wsparcia dla aptX, co może być rozczarowaniem dla części audiofilów. Sygnał może być także dostarczony przez złącze minijack 3,5 cala.

Hykker Sound Storm – boombox-scyzoryk z Biedronki

Pierwsze wrażenie po wyjęciu głośnika jest całkiem dobre. Głośnik utrzymany jest w gustownej czerni, rozpraszanej z przodu przez namalowane na biało logo producenta, a z boków przez membrany pasywne Bass Reflex, których zadaniem jest podbicie basów.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Za maskownicą kryją się dwa głośniki o mocy 5 W każdy. Producent nie zdecydował się na podanie pasma przenoszenia, można jednak odnieść wrażenie, że niskie tony nie są odwzorowywane tak dobrze, jak wysokie.

Hykker Sound Storm ma ponadto wbudowany mikrofon, dzięki czemu można za jego pośrednictwem prowadzić rozmowy telefoniczne – wystarczy, że smartfon będzie do głośnika podpięty przez Bluetooth.

Gadżet ma wbudowany akumulator o pojemności 2000 mAh, co według producenta powinno wystarczyć na około 5 godzin ciągłej pracy. Czy tak jest w istocie – jeszcze sprawdzamy.

Na górze obudowy znajdują się klawisze sterujące, utrzymane w ascetycznej formie. Ich przeznaczenie odpowiada kształtowi – plus i minus służą do regulacji głośności, strzałki na boki pozwalają przejść do następnego lub poprzedniego utwory, a trójkąt włączać i wstrzymywać odtwarzanie (z przyjemnym dla ucha opóźnieniem zmiany natężenia dźwięku).

Okrągły przycisk, oznaczony literą „M”, pozwala wybrać tryb pracy – przełącza się nim między źródłami dźwięku – kartą pamięci, pendrivem, połączeniem Bluetooth czy wejściem AUX. Działa on tylko wtedy, gdy faktycznie istnieje wybór.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Zestaw wejść umieszczony jest z tyłu sprzętu, gdzie umieszczono także włącznik oraz gniazdo zasilania. W pudełku z głośnikiem znajdziemy kabel micro-USB, nie ma w nim jednak ładowarki.

Producent zaleca, żeby podczas ładowania Hykker Sound Storm był wyłączony – szczególnie, jeśli jest podpięty do gniazda 0,5 A w komputerze. Przestrzeganie tej zasady może być kłopotliwe dla osób, które chciałyby używać gadżetu jako codziennego głośnika do laptopa.

A jak brzmi głośnik Hykker Sound Storm odgrywający muzykę przez Bluetooth, opisujemy na następnej stronie.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety