06.05.2016 15:13

Jak brzmi prawdziwa i inteligentna gitara?

Entuzjaści stworzyli wiele wersji inteligentnych gitar – zastrzyk technologii sprawiał jednak, że nowe konstrukcje przestawały być dobrymi instrumentami. Twórcy Sensusa obiecują, że w ich przypadku jest zupełnie inaczej.

Jak brzmi prawdziwa i inteligentna gitara?
foto: materiały prasowe

Dobrze wiemy, co na temat usprawniania działania gitar mają do powiedzenia nasi Czytelnicy. Gdy zaprezentowaliśmy Fusion Guitar – instrument z wbudowanymi głośnikami, obsługujący efekty dzięki współpracy z aplikacjami uruchamianymi na iPhonie – głosy były zgodne. To tylko gadżet dla ulicznych grajków.

Stworzona dla osób nie mających czasu (lub możliwości) nauczenia się gry na prawdziwym wiośle MI Guitar – na jej gryfie zamiast strun są przyciski odpowiadające za granie całych akordów – także nie przypadła Wam do gustu.

Czy Sensus ma szansę zainteresować prawdziwych gitarzystów? Wszystko wskazuje, że tak – twórcy instrumentu starali się, żeby dodawane funkcje były rozwinięciem, a nie zastąpieniem, możliwości tradycyjnej gitary.

Przede wszystkim, jak podkreśla Mind Music Labs, wszystkie dźwięki generowane są przez stare, dobre, wibrujące struny – wbudowana w pudło elektronika odpowiada tylko za ich ewentualne przetworzenie i dodanie efektów. Na Sensusie gra się więc dokładnie tak samo, jak na tradycyjnej gitarze (twórcy podkreślają, że używają tego samego drewna, z którego powstawały skrzypce Stradivariusa).

Instrument wyposażony jest w kilka czujników, które odpowiadają za włączanie i używanie oferowanych przez Sensusa efektów. Wśród nich znajduje się sensor ruchu, dotyku, odległości i ciśnienia. Dzięki takiemu zestawowi można sterować działaniem rozszerzającej brzmienie części gitary bez odrywania dłoni od strun.

Twórcy instrumentu określają Sensusa jako urządzenie, które pełni równocześnie trzy role – prawdziwej gitary, bezprzewodowego zestawu muzycznego oraz gadżetu zgodnego z internetem rzeczy.

Gitara pozwala nagrać i połączyć kilka ścieżek, dodać „w naturalny, piękny sposób” pożądane efekty, a rezultatem podzielić się natychmiast ze znajomymi w internecie. Prezentowany instrument jest wciąż jeszcze prototypem – twórcy nie podają do publicznej wiadomości szczegółów technicznych, daty ewentualnego wprowadzenia na rynek ani spodziewanej ceny.

Jak podoba się Wam takie podejście do inteligentnej gitary?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety