09.09.2019 10:02

Jechał hulajnogą elektryczną po autostradzie A2. Po ciemku i pod prąd [WIDEO]

Kierowca jadący po zmroku autostradą A2 nagrał niecodzienną sytuację. Po drodze szybkiego ruchu pod prąd jechał użytkownik hulajnogi elektrycznej. Wideo, które prezentujemy, jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach, jako że padają w nim mocne słowa.

autostrada
foto: Shutterstock

Hulajnogi elektryczne stały się wielkim hitem wśród mieszkańców miast. Urządzenie transportu osobistego pozwala na pokonywanie trasy z pracy do domu bez konieczności korzystania z zatłoczonych środków komunikacji miejskiej ani tkwienia w korkach podczas podróży własnym autem.

Ich popularność wynika także z możliwości ich łatwego przetestowania. Wypożyczalnie hulajnóg elektrycznych oferują w całej Polsce kilkanaście tysięcy takich pojazdów na minuty. Poświęcając kilka złotych można więc stwierdzić, czy UTO rzeczywiście jest pojazdem dla nas.

Elektryczne hulajnogi
Elektryczne hulajnogi
Przeczytaj także Hulajnogi elektryczne w Warszawie: Jak wypożyczyć sprzęt Lime, Hive, Bird, Hulaj, CityBee? [CENNIK, ZASADY]

Do wybuchu zainteresowania hulajnogami elektrycznymi nie jest jednak przygotowane polskie prawo. Jadący takim pojazdem jest w świetle przepisów pieszym, powinien więc jeździć po chodniku, a za poruszanie się po ścieżce rowerowej może zostać ukarany mandatem.

hulajnoga elektryczna
hulajnoga elektryczna
Przeczytaj także 500 zł mandatu za jazdę hulajnogą elektryczną po ścieżce rowerowej. W świetle prawa pojazd jest pieszym

Niektórzy użytkownicy pokochali swoje hulajnogi do tego stopnia, że zapuszczają się z nim tam, gdzie zdecydowanie nie powinni. W Warszawie dwójka młodych ludzi wybrała się na wypożyczonej hulajnodze w podróż po obwodnicy, a w sieci pojawiło się właśnie nagranie pokazujące jazdę hulajnogą pod prąc na autostradzie.

Hulajnoga na autostradzie A2. Właściciel jechał po zmroku pod prąd

Zdarzenie zostało nagrane przez pasażera jednego z samochodów. Kierowcy ostrzegali się o jadącej pod prąd hulajnodze przez radio CB.

Jazda na hulajnodze po autostradzie, po której samochody jeżdżą z prędkością 140 km/h (a zazwyczaj nawet i szybciej) nie jest zbyt rozważnym posunięciem. Szczególnie, gdy jedzie się pod prąd.

UWAGA: autor filmu okrasił go sporym zestawem przekleństw. Jeśli nie chcecie ich słyszeć, wyłączcie głos w wideo.

Do zdarzenia doszło 5 września 2019 roku. Nagrywający jechał autostradą A2 w kierunku Świecka. Jadący hulajnogą najprawdopodobniej jechał w kierunku zepsutego auta, pozostawionego na pasu awaryjnym.

Zobacz także: Wrzucili hulajnogę elektryczną do rzeki dla zabawy. Nie spodziewali się, że znajdzie ich policja 

Co myślicie o hulajnogach elektrycznych?

Tagi: Gadżety