27.12.2016 11:56

Kissenger pozwala całować się poprzez internet

Są jeszcze romantycy na tym świecie. Podczas gdy coraz więcej wynalazców koncentruje się nad stworzeniem gadżetów pozwalających na zdalne uprawianie seksu, Japonka opracowała gadżet przekazujący przez sieć pocałunki.

Kissenger pozwala całować się poprzez internet
foto: Emma Yann Zhang

Kissenger wygląda jak sporej wielkości stacja dokująca dla iPhone'a (smartfony z Androidem nie są jeszcze obsługiwane). Wystarczy wsadzić do gadżetu telefon Apple i uruchomić specjalną aplikację, żeby móc przekazać przez internet uczuciowy pocałunek lub cmoknąć przyjaciół.

Wszystko to w czasie rzeczywistym – odbiorca namiętności wyrażanych ustami otrzyma je natychmiast, bez względu na to, jak daleko się znajduje.

Jest to możliwe dzięki wbudowanym w Kissengera czujnikom, które mierzą i przekazują siłę dotyku warg na membranie i odtwarza ją na urządzeniu docelowym. Twórczyni chwali się, że gadżet potrafi stworzyć realne i dynamiczne uczucie całowania:

"

Kissenger zapewnia dwustronne interakcje, dokładnie tak jak prawdziwy pocałunek. Możecie w trakcie całowania poczuć, jak na Wasze usta reaguje partnerka lub partner. "

Twórczyni gadżetu zapowiedziała przeprowadzenie testu Turinga, w którym będzie badała, czy całujące się osoby będą w stanie odróżnić pocałunki z prawdziwym partnerem od tych realizowanych zdalnie.

Gadżet nie jest dostępny w sprzedaży – powstał jako praca naukowa. Nie jest jednak wykluczone, że ideą zainteresują się przedsiębiorcy, którzy już teraz oferują gadżety pozwalające na zdalne dzielenie intymnych chwil – z tym, że zamiast na całowaniu, koncentrują się raczej na samym seksie.

Specjalne gadżety pozwalają zdalne sterowanie ruchami sekszabawek używanych przez partnera, choć nie jest najwyraźniej ostatnie słowo wynalazców, jako że jedna ze stron porno wprowadziła usługę BlowCast, mającą być „sklepem z lodami”.

Dzięki tej usłudze można nabyć utrwaloną za pomocą seksgadżetu sesję seksu oralnego, na następnie za pomocą specjalnego urządzenia odtworzyć ją na sobie, oglądając przy tym w Wirtualnej Rzeczywistości zsynchronizowane nagranie z autorką występu.

Nie samym seksem żyją jednak twórcy gadżetów – pokrewne dusze mogą zaopatrzyć się w obrączki HB Rings pokazujące bicie serca drugiej połówki.

Korzystalibyście z Kissengera?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety