23.03.2016 16:48

Koniec z marznącymi stopami dzięki podgrzewanym butom

Buty lundí sprawią, że zima będzie niestraszna nawet największemu zmarzluchowi - element grzewczy zaszyty w podeszwie utrzyma komfortową temperaturę niezależnie od warunków panujących na zewnątrz.

Koniec z marznącymi stopami dzięki podgrzewanym butom
foto: materiały prasowe

Pomysł na podgrzewane buty pojawił się w głowie Katie Lefkowitz po doświadczeniu na własnej skórze mroźnej bostońskiej zimy. Zmarznięte stopy doprowadziły twórczynię marki lundí do spostrzeżenia, że zdobywająca coraz większą popularność elektronika noszona (wearables) w dużym stopniu ignoruje potrzeby kobiet.

Receptą na podbicie tego niezagospodarowanego rynku mają być ręcznie robione, ekskluzywne buty dbające o utrzymywanie stóp noszącej je osoby w preferowanej przez nią temperaturze.

Ogrzewanie jest włączane i wyłączane poprzez aplikację – dostępną dla systemu Android oraz iOS – która komunikuje się z butami za pośrednictwem Blueatooth 4.0. Maksymalną możliwa do uzyskania temperatura to 38 stopni Celsjusza, przy czym regulować można oddzielnie warunki panujące w lewym i prawym bucie.

Katie Lefkowitz przyznaje, że trudniejsze od dopracowania technicznych aspektów okazało się znalezienie odpowiedniego wyglądu dla obuwia.

"

Wcieliliśmy naszą wizję w życie i przetestowaliśmy design z mnóstwem potencjalnych klientek, na podstawie ich zdania modyfikując praktycznie każdy element butów lundí – od kształtu, przez wykorzystane materiały, aż do wysokości obcasa. Łącznie przygotowaliśmy ponad 10 prototypów. "

Rezultatem prac są wysokie (42,5 cm) buty, które mogą ogrzewać nogi właścicielki nawet przez 8 godzin. Element grzewczy wraz z baterią waży niecałe 100 gramów i nie wpływa na smukłość ani wygląd butów lundí. Ładowanie odbywa się indukcyjnie.

foto: materiały prasowe

Jeśli trwająca na Kickstarterze zbiórka funduszy na uruchomienie produkcji zakończy się sukcesem, obuwie zacznie trafiać do klientek na początku listopada 2016 roku. Buty lundí, określane przez twórczynię jako luksusowe, dostały adekwatną do tej deklaracji cenę – można je zakupić za 775 dolarów.

Chodziłybyście? ;)

Idealny i modny kompromis, czyli słowo o kultowych mokasynach męskich

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Gadżety