10.10.2016 18:38

Ministrowie z zakazem noszenia Apple Watch

Takie sceny do tej pory można było zobaczyć tylko na filmach z Jamesem Bondem. Brytyjscy ministrowie wchodząc na spotkania muszą oddać do depozytu noszone zegarki Apple Watch – nie wiadomo, co mogli z nimi zrobić Rosjanie.

Ministrowie z zakazem noszenia Apple Watch
foto: kadr z wideo

Kilku członków brytyjskiego gabinetu jest posiadaczem takiego urządzenia i do tej pory mogło z nimi spokojnie wchodzić na obrady. Do angielskiego rządu musiały jednak trafić nowe informacje, gdyż zarządzono zakaz noszenia smartwatchy Apple podczas rozmów.

Brytyjczycy przyznają wprost, jaki jest tego powód – to obawa przed rosyjskimi hakerami, którzy według doniesień z różnych krajów prowadzą wzmożone działania w internecie. Najlepiej sytuację oddaje wypowiedź osoby z kręgów zbliżonych do brytyjskiego rządu:

"

Rosjanie próbują teraz zhakować wszystko. "

Wygląda na to, że rosyjska aktywność na tym polu zaczęła irytować USA – ten kraj nękany jest przez nieustanne ataki hakerów. Amerykański Departament Bezpieczeństwa Publicznego opublikował oświadczenie stwierdzające, że za działaniami hakerów stoi rosyjski rząd.

Najpotężniejszy kraj NATO twierdzi, że Rosjanie starają się wpłynąć na wyniki wyborów prezydenckich w USA, wykradając i publikując kontrowersyjne dokumenty.

Wypowiedzi tego typu powinny być traktowane z ogromną powagą – jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie, który odbył się w lipcu 2016 roku, Sojusz uzgodnił, że cyberprzestrzeń (a więc internet) będzie traktowany jak pozostałe, tradycyjne teatry działańwojennych – ląd, morze i powietrze.

Niesie to za sobą poważne konsekwencje – w skrajnych przypadkach atakowany kraj mógłby powołać się na zapisy artykułu 5 paktu, mówiące o solidarnej obronie będącego celem agresji państwa.

Nie wiadomo do końca – i zapewne, o ile informacje takie nie wyciekną, tak już raczej zostanie – czy decyzja brytyjskiego rządu jest odpowiedzią na zaistniałe zdarzenie, czy też inteligentny zegarek ma być pozostawiany tak na wszelki wypadek.

Do mediów przedostała się jednak informacja o zakłóceniu obrad włączonym na Apple Watch utworem Beyonce. Winowajca tłumaczył się omsknięciem palca w trakcie sprawdzania poczty.

Zakaz używania przez ministrów smartwatcha podczas obrad o dobre kilka lat został wyprzedzony w Wielkiej Brytanii przez analogiczne przepisy dotyczące smartfonów wszystkich producentów.

Warto w tym momencie przypomnieć, że każdy z poseł w Polsce dostaje służbowego iPada.

Jakie tajemnicy rosyjscy hakerzy mogliby wykraść z naszego kraju?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety