08.03.2016 11:45

Mobilne biurko z klęcznikiem

Mobilność to słowo-klucz, jeśli chodzi o technologie. Biurka, na których trzymane są komputery, w dalszym ciągu związane są z jednym miejscem w domu. Sprzeczność dostrzegli twórcy The Edge, pokazując składany, przenośny mebel z wbudowanym klęcznikiem.

Mobilne biurko z klęcznikiem
foto: materiały prasowe

Rozłożenie biurka do pozycji roboczej zajmuje 10 sekund. Nachylenie klęcznika oraz ustawienie blatu może być regulowane, tak by stworzyć wygodne stanowisko pracy. The Edge może służyć jako stolik bądź sztaluga, dzięki możliwości zmiany orientacji powierzchni stolika.

Twórcy mobilnego biurka z chęcią opowiadają o przenośności swojego dzieła, pokazując jak mało miejsca mebel zajmuje po zminimalizowaniu. The Edge można wsunąć w szczelinę pod innymi meblami, o ile jest ona wyższa niż 15,24 cm. Z łatwością zmieści się do szafy czy do bagażnika samochodu, o schowaniu pod łóżkiem nie wspominając.

Biurko rozczarowuje nieco wagą. Twórcy nie chwalą się zbytnio danymi, i nic dziwnego – ważący nieco ponad 9 kg The Edge przekracza dla wielu osób granicę pomiędzy sprzętem mobilnym, a stacjonarnym.

foto: materiały prasowe

Mebel zajmuje mało miejsca – zaleta ta związana jest jednak z wadą dotyczącą niewielkich rozmiarów blatu. Zmieści się na nim komputer i kilka akcesoriów, jednak osoby przyzwyczajone do pracy z wieloma przedmiotami – i na przykład kubkiem gorącej kawy pod ręką – mogą poczuć się nieco rozczarowane dostępnym na stoliku miejscem.

Od sposobu rozwiązania tej niedogodności wzięła się nazwa biurka – The Edge, czyli krawędź. Do bocznej powierzchni blatu można w prosty sposób podczepiać akcesoria zwiększające możliwości stolika.

Wśród zaproponowanych rozszerzeń znajdują mini-półeczki na smartfony i tablety, podstawka na kubek, głośnik, lampka LED, a nawet… lusterko do makijażu.

foto: materiały prasowe

Twórcy przestawiają The Edge jako biurko zdecydowanie lepiej służące zdrowiu niż tradycyjne stoliki. Pozycja, jaką przyjmuje się na klęczniku ma być nie tylko wygodniejsza, ale i bardziej naturalna, dzięki czemu nie naraża się kręgosłupa na nadmierne obciążenie.

Docelowo biurko The Edge ma kosztować 499 dolarów. W ramach zbiórki na Kickstarterze można je dostać za połowę tej ceny. Dostawy spodziewane są na październik 2016 roku.

Czy The Edge rzuciło Was na kolana?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety